Wyspa PALAWAN na Filipinach jest otoczona 2500 bezludnych wysp, wysepek i skał wulkanicznych wystających z płytkiego szelfu mórz: Południowo Chińskiego i Sulu. Ich brzegi są niedostępnymi, prawie pionowymi skałami porośniętymi tropikalną dżunglą. Opływające je płytkie morza są jak wielkie akwarium z rafami koralowymi i całym bogactwem życia tropikalnego. Nieliczne, wąskie skrawki płaskiego brzegu tworzą malownicze plaże z białego, koralowego piasku, porośnięte palmami kokosowymi.
Wyspa Palawan – raj i piekło tropików

Uryn2008-01-05 23:13:38
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
nadwozia. Najprostsza metoda polega na spawaniu blach nadwozia. Bardziej wyszukane jazdy maja już zaoblone powierzchnie, tworzone przez artystę blacharza metoda klepania.
Inwencja twórców warsztatowych arcydzieł nie zna granic.
Pojazd pełen fantazyjnych kształtów zbliżony jest do powiększonej sylwetki amerykańskiego jeepa z czasów II Wojny.
Nadwozie zostaje przykryte dachem, zamocowanym na bardzo solidnych słupkach (dach musi wytrzymać solidne obciążenie bagażem, lub siedzącymi na nim pasażerami). Oczywiście w tym klimacie okna SA niepotrzebne - wprost przeciwnie, przewiew jest miłą klimatyzacją, dodającą jeździe komfortu.
Gdy karoseria jest ukończona to do pracy przystępuje artysta - malarz i lakiernik. Im pojazd jest bardziej barwny, ma więcej fantazyjnych malunków i napisów tym jest piękniejszy i godzien dumy właściciela, zazdrości kolegów i bardziej przyciąga uwagę klientów.
Wynajęty jeepney, którym jechałem z Puerto Princesa do Portu Barton (około 4 godziny jazdy), zabrał naszą czwórkę i górę bagaży za sumę około 70 $. Ale za to mieliśmy wspaniałą podróż - siedziałem sobie na dachu pojazdu z aparatem fotograficznym w ręku, podziwiając widoki i mijające nas inne, równie piękne pojazdy. Zatrzymując się co chwila celem kupienia, - a to kiści dzikich, dżunglowych bananów, - a to naszyjnika z jakichś egzotycznych drewienek.
Jadąc zauważyłem, że kierowca ma przy krawędzi szyby okiennej jakiś zawór, którym co pewien czas manipuluje. Dopiero na pierwszym postoju zrozumiałem jego zastosowanie. Na dachu pojazdu był ogromny zbiornik wody. Z niego prowadziła rura zakończona w otworze chłodnicy, a kierowca systematycznie dolewał do niej wody, gdy temperatura płynu chłodzącego rosła. Ucieszyłem się również z faktu, że nasz kierowca prowadzi swój pojazd wolno, bo po pierwsze miałem czas na kontemplacje widoków,
...
Zobacz zdjęcia:
Filipiny
Filipiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















