Bangka – pelnomorska łupina
... doczekałem się! Zaokrętowaliśmy się na pokład wynajętej motorowej łodzi rybackiej, która ma być naszym domem przez trzy tygodnie. Trimaran miał po bokach kadłuba wysięgniki zakończone z obu stron pływakami (przeciwwagi) wykonanymi z trzech połączonych ze sobą pni bambusa. Jak na miejscowe warunki był to prawdziwy kolos. Łódź miała 120 cm szerokości, około 10 m długości i burty wystające zaledwie kilkadziesiąt cm nad wodę. Stępkę z litego drewna, burty ze sklejki i desek, szczątkowy pokład i daszek od słońca. Umieszczony w środku kadłuba niewielki silnik nadawał temu smukłemu stateczkowi znaczną prędkość.
Jaskinie Palawanu - ludożerców, Cathedral i podziemna rzeka

Uryn2008-01-05 22:58:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
powoduje, że smukła łódź stwarza nikłe opory pływania, więc jest szybką, a jednocześnie jest stabilna i się nie wywraca. Wada nikłej wyporności łodzi (o takiej konstrukcji kadłuba) jest nieistotna, gdyż ma ona za zadanie przemieszczanie załogi, a nie transport ciężkich towarów.
Poza tym tak skonstruowana łódź ma minimalne zanurzenie, co pozwala na pływanie między podwodnymi skałami, ponad rafą koralową, czy dobijanie w bezpośrednie pobliże brzegu.
Nasza "duża", pełnomorska bangka miała w najszerszym miejscu zaledwie około 120 cm szerokości i długość około 10 m. Ostry dziób i podobna rufa wywinięte były do góry. Konstrukcja prościutka - ot sklejka, parę desek mahoniowych, trochę bambusa. Wszystko powiązane do kupy linkami. Z boków każdej łodzi wystawały wysięgniki z mahoniu, a do nich były mocowane boczne pływaki - przeciwwagi, wykonane z trzech, cienkich pni bambusowych. Gdyby nie one to łódka by się wywróciła. W środku łodzi, prosty silniczek wolnoobrotowy, chłodzony powietrzem (lub wodą) poprzez długi wał napędzał śrubę. Sternik w rękach trzyma koło sterowe, a stopami obsługiwał sprzęgło i biegi.
Do kompletu trzeba dodać jeszcze rozpostarte na bambusowym szkielecie daszki od słońca i już wiesz Czytelniku, na czym odważni filipińscy rybacy łowią ryby i gdzie spędzają większość życia. Do pełnego opisu trzeba jeszcze dodać prymitywne, gliniane palenisko z węglem drzewnym, umożliwiające gotowanie na morzu.
Trzy jaskinie Palawanu - ludożerców, Cathedral i podziemna rzeka
Dzień nastał wyjątkowo słoneczny i ciepły. Wbrew pozorom była to raczej niemiła niespodzianka, bo zapowiadająca męczącą temperaturę sięgającą 50 stopni. O znośnym chłodzie poranka szybko kończyliśmy filipińskie śniadanie (ryz i smażone kalmary) i pospiesznie zwijaliśmy namioty. Zanim zdążyliśmy odpłynąć żar lejący się
...
Zobacz zdjęcia:
Filipiny
Filipiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















