Relacja z wyprawy czterech studentów go Gruzji. Spędziliśmy w podróży 4 tygodnie, weszliśmy na Kazbek, zrobilismy trekking przez Kaukaz Wschodni, zwiedziliśmy Gruzję i mieliśmy sporo niesamowitych przygód... zdjęcia na www.misieksite.xt.pl
Gruzja 2007 cz 4/4 - Zwiedzanie Gruzji i powrót



Odoakr2008-01-05 20:02:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
która... stoi w środku pola. Od innych zabudowań oddalona była o kilkaset metrów. Nie licząc mnichów, kilku babuszek sprzedających świeczki byliśmy tam sami. Katedra jest bardzo wysoka i wygląda fantastycznie na tle zalesianych wzgórz Kaukazu. Wnętrze katedry jest puste - jest ona w trakcie renowacji. Tylko gdzieniegdzie przebijały się pozostałości fresków, których sowieci nie dali rady zamalować. Sama bryła nie odróżnia się od innych gruzińskich świątyń, ale jej surowość i przedziwne położenie sprawiło, że spędziliśmy tam ponad godzinę. Bardzo nam się tam podobało. Wracając marszrutką do Telavi zatrzymaliśmy się przy odbiciu do miejscowości Ikalto gdzie znajdują się ruiny słynnej akademii. Kilkanaście minut piechotą dzieliło nas od przepięknego miejsca w którym kształciły się wszystkie średniowieczne znakomitości Kaukazu - z samą królową Tamarą na czele. Na miejscu znajduje się mała cerkiewka i ruiny potężnej budowli. Po całym kompleksie oprowadził nas kustosz tego miejsca, który niezwykle ciekawie opowiadał o akademii. To niesamowite, że na trzy wieki przed powstaniem pierwszej akademii w Polsce, w Gruzji już taka działała od pół tysiąca lat!!! Nie licząc kilku modlących się pielgrzymów byliśmy tam sami. Jakże inaczej się zwiedza zabytki tego rodzaju, kiedy nie ma sklepów z pamiątkami i setkami "wczasowiczów", których przywożą luksusowe autokary. Można przysiąść, podumać, najeść się do oporu śliwek...
Busikiem dojechaliśmy do Telavi, skąd taksówką pojechaliśmy do Tbilisi(!) - taksówka, ponieważ zatłoczona i powolna marsztutka kosztowała 7 lari, a szybki mercedes 8 lari! Po około 2,5 h byliśmy znów w Tbilisi, gdzie metrem przedostaliśmy się na główną ulicę miasta - Aleje Szoty Rustavelego. Szliśmy w kierunku Placu Wolności pytając się o możliwość noclegu. Była 17, a my nie mieliśmy jeszcze nic zorganizowanego. Znów
...
Zobacz zdjęcia:
Gruzja
Gruzja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























