Relacja z wyprawy czterech studentów go Gruzji. Spędziliśmy w podróży 4 tygodnie, weszliśmy na Kazbek, zrobilismy trekking przez Kaukaz Wschodni, zwiedziliśmy Gruzję i mieliśmy sporo niesamowitych przygód... zdjęcia na www.misieksite.xt.pl
Gruzja 2007 cz 4/4 - Zwiedzanie Gruzji i powrót



Odoakr2008-01-05 20:02:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
jedzenie. Biedak posilił się batonem i zupką z paczki... A należało mu się coś więcej bo znalazł polane na wzgórzu, z którego rozpościerał się cudowny widok na całą Mcchetę.
Rankiem upał wygonił nas z namiotów dość wcześnie. Po zwinięciu biwaku, zeszliśmy ze wzgórza ulicy i złapaliśmy marszrutkę do centrum. Pozwiedzaliśmy prawie wszystko, co wedle przewodnika warte zwiedzenia jest w Mcchecie. Oprócz starych, przepięknych, mających wielkie znaczenie dla Gruzinów cerkwi, miasto nie jest szczególne. Po kilku godzinach wsiedliśmy w marszrutkę do Tbilisi i po 30 minutach znów byliśmy na dworcu Didube. Planowaliśmy przedostać się do Kachetii, a w tym kierunku jakikolwiek transport odchodzi z dworca Samogori, dokąd przedostaliśmy się metrem. Samogori to plac, a raczej place, na których stoją dziesiątki Fordów Transitów. Po kilkunastu minutach szukania weszliśmy do tego właściwego, który miał nas zawieźć do Sighnaghi (5 lari/os). Nie jest to popularny kierunek, więc czekaliśmy około 2 godziny na zapełnienie się samochodu. W końcu, z prędkością światła (jak na tak wiekowy samochód) pomknęliśmy do miasta, które wg przewodnika LP ma "italian style". Faktycznie ma, ale tylko połowa. Wysiedliśmy na placu, który otoczony był przez świeżo wyremontowane, pomalowane w pastelowych kolorach domki z balustradami, licznym balkonami - słowem "italian style". Daliśmy się upolować pewnemu naganiaczowi i już po chwili jechaliśmy do naszej kwatery. Kilka przecznic za wspomnianym placem miasto przemieniło się w olbrzymi plac budowy - każdy budynek był w remoncie, każdy metr drogi i chodnika był wymieniany. Każda rura z gazem chowana pod ziemię, a studzienka kanalizacyjna wymieniana na nową. Panował hałas i wszędzie unosił się kurz. Po następnych kilku przecznicach znaleźliśmy się w nie odremontowanym Sighnagi. Znów wszelkie instalacje były na zewnątrz, domy nie były remontowane od czasów
...
Zobacz zdjęcia:
Gruzja
Gruzja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























