Relacja z wyprawy czterech studentów go Gruzji. Spędziliśmy w podróży 4 tygodnie, weszliśmy na Kazbek, zrobilismy trekking przez Kaukaz Wschodni, zwiedziliśmy Gruzję i mieliśmy sporo niesamowitych przygód... zdjęcia na www.mdtravel.pl
Gruzja 2007 cz 2/4 - Kazbek



Odoakr2008-01-05 19:58:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Autobusem (1 lari/os) dojechaliśmy pod główny dworzec kolejowy i bazar. Tam, wzbudzając niemałe zainteresowanie kupiliśmy ostatnie zapasy i spotkaliśmy pierwszych Polaków, których w Gruzji okazało się być mnóstwo. Maciek i Mateusz przekazali nam wiele informacji, za które serdecznie dziękujemy!!! Marszrutki do Kazbegi odchodzą z dworca Didube, do którego dostaliśmy się metrem (trzy stacje, 0,40 GEL). Ten dworzec to w rzeczywistości wielki parking dla marszrutek (99% marszrutek w Gruzji to Fordy Transity) wymieszany z olbrzymim bazarem, na którym można kupić prawie wszystko. Po pół godzinie jechaliśmy wyładowanym po brzegi Transitem w kierunku Kazbegi (8 GEL/os, ok 3h) Siedzieliśmy na ostatnich siedzeniach, więc nie dane nam było podziwiać widoków z Gruzińskiej Drogi Wojennej, ponieważ okna były na wysokości bioder. I tak cały czas odsypialiśmy noc w samolocie.
Wczesnym popołudniem dojechaliśmy do celu. Wysadzono nas na centralnym placu Kazbegi, wokół którego koncentruje się życie miasteczka - są tu bary, kioski, sklepy, autobusy, marszrutki no i Łady Niwy, które wożą leniwych i bogatych turystów do położonego 400 m wyżej słynnego kościółka Tsminda Sameba (ta przyjemności kosztuje 50 GEL za kurs - max 4 os). My potrzebowaliśmy świeżego chleba (rewelacyjne gruzińskie chlebo-placki z piekarni przy placu polecam każdemu), piwa i przede wszystkim benzyny do palnika, na którym zamierzaliśmy gotować. Niestety nie było nam dane zobaczyć Kazbeka, ponieważ zasłaniały go chmury.
Wyprawa w poszukiwaniu stacji benzynowej zakończyła się jakieś 500 m na południe od placu. Znaleźliśmy budynek z dystrybutorami, które przestały działać pod koniec epoki tow. Breżniewa... Jednak przed tą stacją stały dwie ciężarówki, których właściciele wiercili świdrami w oponach i coś tam upychali (tak, zamknięta granica rosyjsko gruzińska zachęca do przemytu na wielką skalę). Jednak
...
Zobacz zdjęcia:
Gruzja
Gruzja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















