Troche historii o rowerowych wypadach do oliwkowej krainy na półwyspie iberyjskim!
Z Gdańska do Barcelony na rowerze
Pablo z Gdańska2008-01-04 19:26:38
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
odbywały się festyny, a ludzie biorący udział, byli tak tłumnie zebrani, że postanowiliśmy nie przedzierać się zatłoczonym mostkiem "granicznym" na drugą stronę, lecz pozostać i przypatrywać się historycznym wydarzeniom. Następny dzień nie zwiastował już nic dobrego.
Andrzej otrzymał z domu telefon i musiał natychmiast wracać z powrotem.
No i powiedzenie, że "historia lubi się powtarzać" nawet w tym przypadku dała swoje znamię. Wsadziłem kolegę do pociągu, a w dalszą drogę udałem się w pojedynkę. Dojechałem do Drezna znaną mi trasą, spędzając tam jedną noc ruszyłem w nieznane. Pogoda niestety mnie nie rozpieszczała; padało przez okrągły tydzień. Wszystkie rzeczy, które posiadałem były już na wskroś przemoczone: namiot, ubrania, śpiwór. Deszczówka przedostała się nawet do większości jedzenia, które musiałem jak najszybciej zjeść. Na szczęście "czarne chmury" nie chodziły za mną wszędzie. W małej miejscowości, w niedzielne popołudnie, przy kościele luterańskim spotkałem przemiłego księdza, który zaprosił mnie do swojego domu, gdzie jego żona zrobiła mi pranie, przygotowała pokój i tam spędziłem kolejne dwa dni. Ze świeżutkimi ubraniami, obładowany zapasem jedzenia, na co najmniej kila dni, ruszyłem przy wschodzącym słońcu w dalsze rozpoznawanie kraju. Bez większych przygód, po kilku dniach, dotarłem do wielkiej metropolii - Frankfurt nad Menem. Miałem możliwość, aby pozostać tam u znajomych na pewien czas, lecz kilka dni wystarczyło, aby wszystko dokładnie zobaczyć w mieście obstawionym gigantycznymi wieżowcami, wyposażonym w jedno z największych lotnisk w Europie i ruszyłem w kierunku granicy z Francją. Lecz troszkę zapomniałem o moich kolegach i po zdobyciu przejazdu, kiedyś będącym przejściem granicznym i zwiedzeniu pobliskich okolic, zawróciłem do Frankfurtu. Wówczas nie zrezygnowałem z dłuższego pobytu i postanowiłem podszlifować
...
Zobacz zdjęcia:
Hiszpania
,
Niemcy
,
Szwajcaria
,
Francja
Hiszpania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























