• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Maui, 2007r. - Iao Needle -Heritage Garden Kepaniwai Park-Tropical Plantation

Dag Wyświetlono: 154 razy 2007-12-15 20:50:42
  Ocena:3.06 (18 głosów)


Kolejny dzień na Maui. Ruszamy w drugą stronę wyspy, mijając rybackie miasteczko Lahaina, warto je odwiedzić i pospacerować. Nad drogą Nr 30 zbocza pokryte są siatką ochronną, wstrzymującą opadające kamienie. Choć na Maui nie ma obecnie czynnych wulkanów, kamyki i tak się osuwają. Zatrzymujemy się w wyznaczonym miejscu widokowym nad oceanem, z którego świetnie widać całe rodziny wielorybów. Popisują się przed turystami swoimi wyskokami, przemiły widok. Obok tablica pamiątkowa opisująca pierwszych obrońców tych ssaków oraz dwa stoliczki, przy których siedzą współcześni obrońcy wielorybów, zbierają podpisy nad petycją-protestem skierowanym do władz Japoński. Opowiadają, że u wybrzeży Japonii wybija się największą liczbę tych zwierząt, zagrażając tym samym ich gatunkowi. Dostajemy lornetkę za pomocą, której na zmianę w wodach oceanu wypatrujemy pływające okazy. Co chwila słychać och…ach, tak reagują obserwatorzy. Ruszamy dalej, droga wiedzie piękną doliną, dookoła zielone wzgórki i pagórki. Zatrzymujemy się w Iao Halley Park. Zapoznajemy się z historią tego rejonu wyspy, spacerujemy po mini wiosce, oglądamy sadzonki roślin hawajskich (między innymi Kalo- taro-będącej głównym elementem pożywienia Hawajczyków, bulwa tej rośliny niczym nasz ziemniaczek). Wybetonowaną (o zgrozo) ścieżką , zbliżamy się do Iao Needle – iglicy (tzw. Najwyższa Chmura), samo Iao oznacza "światło doskonałości" . Wokoło gęsto od zielonej roślinnośc, zbocza wygasłego wulkanu PUUKUKUI porośnięte są między innymi drzewkami Kuku i palmami. Schodkami stromymi podchodzi się na taras widokowy, osłonięty daszkiem, skąd widać sylwetkę bazaltowej iglicy, wznoszącej się ok. 366 m ponad dnem doliny. Wielkość tej bazaltowej iglicy robi wrażenie, otacza nas zielone wnętrze wygasłego krateru Puukukui. Iglica była wulkanicznym kominem, przez który z głębi Ziemi wypływała rozżarzona magma. Schodzimy w dół, wśród zarośli widzimy wąską wydeptaną ścieżkę, tuż obok tablicę zakazującą samodzielnego wędrowania tamtym terenem. Ponieważ posmakowałyśmy w zakazanych drogach, to oczywiście łamiemy zakaz i dajemy nura w dróżkę. Droga nie jest zbyt wygodna, bo pełno korzeni pod nogami, gałęzi zagradzających przejście, ale to dodaje smaku tej nie planowanej wyprawie. Skaczemy, to znów się prawie czołgamy, ale idziemy naprzód przez tę dżunglę. Po lewej stronie z za gęstej roślinności ukazuje się nam górski potok, postanawiamy iść wzdłuż niego. Co jakiś czas widzimy na rzece naturalne baseniki wodne. Wspominałam wcześniej, opisując „zakazaną drogę”, że spotykałyśmy ustawione przez mieszkańców w dziwne figurki kamienie, tym razem trafiłyśmy na kamienie owinięte w liść Ti, również jako rytuał oddania czci bożkom. Czym dalej szłyśmy strumień stawał się bardziej wartki, tworząc małe wodospady, do uszu dobiegał miły szum. Nie wiedzieć kiedy, weszłyśmy w las deszczowy! Dyrekcja miała płaszczyk w plecaku, ja zaś zmokłam jak kurka. Wspinałyśmy się coraz wyżej a górski strumyk Iao Halley był naszym punktem orientacyjnym. Po dwóch godzinach wędrowania, przedzierania, zgłodniałyśmy, więc „stoliczku nakryj się” wyszeptałyśmy i nad strumykiem, na kamieniach pychota posiłek zjadłyśmy. Spotkałyśmy młoda parę turystów, którzy z góry schodzili, dowiedziałyśmy się, że na sam szczyt , do wodospadu, który tworzy strumień górski jeszcze jakieś 3-4 godzin wędrówki. Więc zawróciłyśmy. Dalej już, od tabliczki z zakazem poszłyśmy drogą wyznaczoną, po drodze olbrzymie drzewa niczym nasze dęby mijałyśmy, wszędzie piękne widoki na dolinę . Przeszłyśmy mostem nad rzeczką, a tam w dole, mimo, że skoki do wody są zakazane, młode Hawajki skakały. Gdy do parkingu doszłyśmy, cudne dzikie kociaki spotkałyśmy. Kilka minut za Iao Needle, trafiamy na kolejną atrakcję wyspy - Heritage Garden Kepaniwai Park. Na początku Parku zmajduje się muzeum Centrum Natury, urządzone wybitnie dla dzieci i młodzieży. Ponieważ jesteśmy same, bez skrępowania oddajemy się wszystkim propozycjom organizatorów, tj. ubieramy się w strój narciarski i zjeżdżamy z Mauna Kea (13,796 ft.
Na specjalnej leżance wkładamy w otwór swe głowy i przez siatkę, oczami ważki oglądamy dolinę, siadamy przy mikroskopie i podziwiamy strukturę liścia, czy budowę jakiegoś owada. Po tej niewinnej zabawie edukacyjnej schodzimy do położonego w dolinie ogrodu. Ogród jest ładnie zagospodarowany, przeznaczony dla leniwie spacerujących turystów i odpoczywających całymi rodzinami mieszkańców wyspy. Wśród budynków skansenowych doliny Iao, pięknej hawajskiej roślinności jest kilka dużych altan, umożliwiających zbiorowe, rodzinne grilowanie. Można też odbyć spacer laskiem bambusowym.Jesteśmy świadkami strącania z drzewa palmowego owocu Papaias.Ruszamy dalej by zwiedzić przed zachodem słońca Tropical Plantation. Nie będę opisywać szczegółowo, powiem tylko, że jest to spacer po zaczarowanym ogrodzie, można skorzystać z kolejki, jak na rysunku widzicie. Tylko w bajce można zobaczyć taką roślinność, takie kwiaty i drzewa. Natura jest najlepszym artystą świata, maluje i rzeźbi rośliny z niesamowitą finezją, artyzmem, nic dodać nic ująć. Wypełniony kolorami i dziwami natury, zakończył się kolejny cudowny dzień na Maui.





Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • podrozniczka / 2007-12-18
    Bardzo ładnie Pani podróż opisuje!
Stany ZjednoczoneWybierz obszar który Cię interesuje

Stany ZjednoczoneChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju