Podróż do kraju, który niemal wszystkim kojarzy się z napisem made in China oraz zabawkami i tandetnymi ubraniami odbyła się w 2001 roku i kosztowała mnie około 800$. Wybrałem się w nią dlatego, że ciekawił mnie Wschód. Z resztą dalej mnie ciekawi i pociąga. O Chinach wiedziałem niewiele. Myślałem, że będzie trudno, a było - i tu użyję oklepanego zwrotu: łatwo, lekko i przyjemnie, z naciskiem na to ostatnie.
Relacja z Chin

Damon2007-11-27 00:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 9 głosów oddanych
Dzień 1 piątek 6.07.
Nareszcie jedziemy. Wsiadamy w Częstochowie o godzinie 2:48 w pociąg relacji Szklarska Poręba – Warszawa Wschodnia. Pociąg jest pełen ludzi. Nastroje mamy nieprzysiadalne, ponieważ nie możemy się przespać. W Warszawie czeka nas kolejna przesiadka na pociąg relacji Szczecin – Terespol. Z wagonami do Sankt Petersburga. Mamy godzinę czasu, a że pora wczesna dokonujemy konsumpcji śniadania.
Jedziemy do Terespola (w końcu drzemka). Na miejscu spotykam znajomego z akademika- Aleksa, jedzie do domu, do Irkucka – jest coraz lepiej. Aleks będzie naszym przewodnikiem w kupowaniu biletów do samej Moskwy. Bez problemów kupujemy bilety do Brześcia po 11 PLN na godzinę 11:44. Odprawa u białoruskich celników przebiega bez problemów. Jest dość gorąco.
O 12:30 jesteśmy w Brześciu. Przesuwamy zegarki o jedną godzinę do przodu.
Na dworcu zamieszanie, ponieważ nikt nie wie gdzie można kupić bilety do Ułan Bator lub Pekinu. Każdy odsyła nas do innej kasy. W końcu staje na tym, że bilety są tylko do Polski i do Niemiec. W tym czasie cinkciarze nie odstępują nas na krok. Dowiadujemy się, że nasz współtowarzysz i organizator wyjazdu Staszek ma bóle żołądka (odezwały się jakieś stare dolegliwości). Decyzja – powrót do kraju. Jedziemy w trójkę. Moja skromna osoba, Magda i Marcin. Na dworcu poznajemy jeszcze parę z Polski, która jedzie do Irkucka. Jak się okaże w najbliższych dniach, naszych wiernych kompanów transsyberyjskiej podróży.
Aleks pomaga nam kupić bilety do Moskwy. Koszt 2330 rubli białoruskich - około 17$. W upale wsiadamy do pociągu. Odjazd godzina 14:25. W naszym wagonie jest wiele wolnych miejsc w związku z czym podróż do Moskwy mija bardzo spokojnie. Przesuwamy wskazówki zegara o kolejną godzinę do przodu, na czas moskiewski, który na rozkładach jazdy pociągów obowiązuje w całej Rosji.
Dzień 2 sobota 7.07.
O 6 rano przyjeżdżamy
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Mongolia
,
Macao
,
Chiny
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















