Podróż do kraju, który niemal wszystkim kojarzy się z napisem made in China oraz zabawkami i tandetnymi ubraniami odbyła się w 2001 roku i kosztowała mnie około 800$. Wybrałem się w nią dlatego, że ciekawił mnie Wschód. Z resztą dalej mnie ciekawi i pociąga. O Chinach wiedziałem niewiele. Myślałem, że będzie trudno, a było - i tu użyję oklepanego zwrotu: łatwo, lekko i przyjemnie, z naciskiem na to ostatnie.
Relacja z Chin

Damon2007-11-27 00:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 9 głosów oddanych
Historii Naturalnej i klasztoru Gandan. Po wszystkim udajemy się na posiłek do najbliższego hotelu – śniadanie angielskie 1,5$.
Nasz przewodnik opowiada o losie Ludzi Stepu i zderzeniu kultur. Mongołowie mają we krwi koczowanie i obcowanie z otwartymi przestrzeniami. Przez wieki współtworzyli oni kulturę Wielkiego Stepu. Tymczasem komuniści pobudowali dla nich blokowiska i nakazali prowadzić osiadły tryb życia. W efekcie nastąpiła demoralizacja społeczeństwa. Plagą jest alkoholizm i inne patologie spotykane w europejskich miastach. Tylko, że tu wszystko jest dodatkowo podkreślone egzotyką miejsca i tandetą. Na ulicach widać pełno śmieci, młodzież zafascynowana jest kulturą Zachodu, wiele osób wyjeżdża do Chin za pracą i lepszym życiem.
Obrazek z ulicy: dwudziestokilkuletni chłopak jedzie konno prze miasto, na głowie farbowane na blond włosy z dodatkiem brylantyny, na szyi złoty łańcuszek, koszulka „Titanic”, marynarka, spodnie od dresu i pantofle.
Po kilku godzinach wycieczki nasz przewodnik żegna nas słowami: „kiedy wrócicie do Polski, przypomnijcie sobie czasem starego człowieka, który żyje gdzieś na stepie w Mongolii”.
Znajdujemy nocleg za 3$ w Serge’s Guest House. W hotelu jedna sala przeznaczona jest na kafejkę internetową, Koszt 1 godzina – 1$. Razem z nami mieszkają turyści z Izraela, Francji i Wielkiej Brytanii.
Dzień 9 sobota 14.07
Po śniadaniu udajemy się na niewielkie targowisko, a następnie zwiedzamy klasztor Gandan – obecnie największy ośrodek buddyzmu w Mongolii. Przed drugą wojną światową w Mongolii istniało ponad 500 klasztorów, jednak zostały one zniszczone przez władze komunistyczne. Podobno w Gandanie ukrywał się kiedyś Dalajlama (ale pewnie w większości klasztorów tak mówią). Oprócz turystów pomiędzy budynkami klasztornymi przechadzają się mnisi, oraz Mongołowie w tradycyjnych strojach zwanych deelami.
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Mongolia
,
Macao
,
Chiny
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























