Podróż do kraju, który niemal wszystkim kojarzy się z napisem made in China oraz zabawkami i tandetnymi ubraniami odbyła się w 2001 roku i kosztowała mnie około 800$. Wybrałem się w nią dlatego, że ciekawił mnie Wschód. Z resztą dalej mnie ciekawi i pociąga. O Chinach wiedziałem niewiele. Myślałem, że będzie trudno, a było - i tu użyję oklepanego zwrotu: łatwo, lekko i przyjemnie, z naciskiem na to ostatnie.
Relacja z Chin

Damon2007-11-27 00:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 9 głosów oddanych
Do późnych godzin nocnych włóczymy się po uliczkach.
Dzień 33 wtorek 7.08.
Zakupujemy pamiątki i zwiedzamy uliczki dzielnicy arabskiej. Panuje tu bardzo przyjemna atmosfera. Spotykamy Roberta i Agnieszkę, towarzyszy z pociągu na odcinku Brześć – Irkuck.
Dzień 34 środa 8.08.
Hua Shan. Jedna z wielu świętych gór, będących równocześnie atrakcją turystyczną. Po zakupie biletów do Jininu ruszamy w kierunku góry. Wszystko wskazuje na to, aby tam nie jechać. Po drodze psuje się autobus i na środku autostrady przesiadamy się do drugiego stojącego na przeciwnym pasie drogowym. Tu okazuje się, że tak szybko nie dojedziemy.
Późnym popołudniem docieramy do wyznaczonego miejsca. Jednak za wejście na górę trzeba zapłacić. Rezygnujemy. Lokujemy się u podnóża w świątyni konfucjańskiej. Uczestniczymy biernie w nabożeństwie, a wieczorem zakupujemy arbuzy i udajemy się na spoczynek. Wygląda na to, że wszyscy poza nami zostają z terenu świątyni przepędzeni. Jest bardzo miło. Marcin kupuje wino Great Wall, o którym wspomina odkąd przekroczyliśmy polską granicę.
Dzień 35 czwartek 9.08.
Wracamy do Xi’an i jedziemy dalej do Jininu. Odkąd jesteśmy łysi wszyscy spoglądają na nas dziwnie i z pewnym respektem.
Aby było wygodniej zajmujemy miejsca w wagonie restauracyjnym i pijemy piwo. Jednak wieczorem zostajemy z niego usunięci. A w skrócie było to tak.
Graliśmy w karty. Piwo podawano ciepłe, dlatego kilkakrotnie kupowaliśmy je na stacjach od peronowych sprzedawców. Tym samym chyba rozzłościliśmy nieco załogę wagonu. Kiedy zbliżał się wieczór zaczęli schodzić się goście z wagonów sypialnych, którzy potencjalnie mogli zostawić tu więcej pieniędzy niż my. Zrozumiałem, o co chodzi, ale czekałem na bieg wydarzeń jak to się potoczy. Przyszła pani, która zaczęła coś tłumaczyć, my jej na to, że chcemy jeszcze piwo. Po pewnym
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Mongolia
,
Macao
,
Chiny
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























