Podróż do kraju, który niemal wszystkim kojarzy się z napisem made in China oraz zabawkami i tandetnymi ubraniami odbyła się w 2001 roku i kosztowała mnie około 800$. Wybrałem się w nią dlatego, że ciekawił mnie Wschód. Z resztą dalej mnie ciekawi i pociąga. O Chinach wiedziałem niewiele. Myślałem, że będzie trudno, a było - i tu użyję oklepanego zwrotu: łatwo, lekko i przyjemnie, z naciskiem na to ostatnie.
Relacja z Chin

Damon2007-11-27 00:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.80 z 5.00. 10 głosów oddanych
sandały u przydrożnego szewca. Wypisujemy kartki pocztowe.
Dzień 28 czwartek 2.08.
Kierujemy się na północ – jedziemy do Guilin. Po drodze przyklejony do szyby autobusu wspominam ostatnie dni, gdy moim oczom na bagażniku wyprzedzającego nas autobusu widzę mój plecak, albo przynajmniej taki jak mój, tzn. karimata, śpiwór itp. jak moje. Widać bagażnik musiał się otworzyć. Normalna sytuacja.
Na dworcu dowiadujemy się, że najbliższy pociąg jest za kilka dni. Kupujemy bilety na wieczór za 100¥ do Changcha. Zwiedzamy mury miasta, podobnie jak w innym miejscowościach dobrze zachowane. Posiłek i wyjazd.
Dzień 29 piątek 3.08.
Poranek. Changscha. Naganiacze nachalnie wpychają pasażerów do busów. Coś niesamowitego. To tak jakby stojąc na przystanku w Polsce jakiś zaprzyjaźniony człowiek kierowcy wpychał pasażerów do właściwego pojazdu, a Ci bez reakcji potulnie wsiadali lub raczej sterczeli przy drzwiach (biorąc pod uwagę wszechobecne tłoki). Jedziemy na dworzec kolejowy. Biletów brak. Musimy przyjść po południu to może będą.
Zwiedzamy miasto. Nic ciekawego poza tym, że studiował tu Mao. Jest tu wiele muzeów z nim związanych. Znowu idziemy po bilety. Stoimy w długich kolejkach, po czym kasjerki dwukrotnie odprawiają nas z kwitkiem. Jakimś cudem spotykamy Amerykanina, mówiącego trochę po chińsku i kupujemy bilety. Zresztą, jak prawie w każdym przypadku będziemy podróżować nocą. Mówi się, że Chińczycy podróżują nocą, dlatego największe tłumy w pociągach można spotkać właśnie o tej porze.
Dzień 30 sobota 4.08.
Jeszcze przed świtem. Pociąg przemieszcza się w kierunku starej chińskiej stolicy Xi’an. Tłumy. Spanie na podłodze. Ludzie chodzący sobie prawie po głowach. Brud i smród. Dym z papierosów. Co chwilę jesteśmy trącani przez osoby chcące skorzystać z toalety. Oczywiście mimo rozdziału na żeńskie i męskie mężczyźni
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Mongolia
,
Macao
,
Chiny
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:











































