Podróż do kraju, który niemal wszystkim kojarzy się z napisem made in China oraz zabawkami i tandetnymi ubraniami odbyła się w 2001 roku i kosztowała mnie około 800$. Wybrałem się w nią dlatego, że ciekawił mnie Wschód. Z resztą dalej mnie ciekawi i pociąga. O Chinach wiedziałem niewiele. Myślałem, że będzie trudno, a było - i tu użyję oklepanego zwrotu: łatwo, lekko i przyjemnie, z naciskiem na to ostatnie.
Relacja z Chin

Damon2007-11-27 00:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 9 głosów oddanych
Siedząc na ławce obserwujemy jak krople potu przeciskają się przez skórę i spływają w wiadomym sobie kierunku.
Dzień 19 wtorek 24.07.
Nasz dzisiejszy cel to Makau. Ruszamy spod hotelu China, w którym znajduje się Hard Rock Cafe. Cena biletu 55¥, trzy godziny jazdy. Warunki bardzo dobre: klimatyzacja, muzyczka i woda mineralna, której smak przypomina mi wodę destylowaną i po której ciągle chce się pić.
Docieramy do przygranicznego miasta. Na początek pomyłka. Myśleliśmy, że to Makau. Jednak mimo iż miasto to należy już do Chin to dalej istnieje granica. Standardowo: odprawa celna, deklaracje, bramki.
I jakże inny klimat. Przeszliśmy tylko przez budynek, a znajdujemy się jak gdyby w innym świecie. Gdyby to był komiks to napisałbym WOW. Niewielka powierzchnia miasta w stosunku do prawie 800 tysięcy mieszkańców sprawia, że jest tu bardzo kameralny klimat. Ruch drogowy lewostronny, mimo, że jest to była kolonia portugalska, Hotel w cenie schroniska 33¥ od osoby w starej, romantycznej kamienicy z balkonikiem na dziedziniec. Udajemy się na rekonesans. Ceny wyższe niż w Chinach. Jak zwykle posiłek jemy w przydrożnym barze. Zwiedzamy miejski park w centrum, którego stoi najstarsza na południowym wybrzeżu Chin latarnia morska Guia. Stąd widać całe Makau.
Jedynym mankamentem jest pogoda. Ludzie chodzą z parasolami, ponieważ jak w zegarku, co 1,5 – 2 godziny z nieba spada ulewa.
Dzień 20 środa 25.07.
Znowu leje. To typowe objawy pory deszczowej. Jest ciepło i bardzo miło. W oddali widać mosty łączące ląd z wyspami: Taipa i Coloane.. Ruszamy na Coloane. Trasa busem bardzo malownicza, szczególnie na moście. Idziemy dróżką ni to w parku ni to w lesie tropikalnym. Pada również jak w tropiku. Ze szczytu najwyższego wzniesienia Alto de Coloane 171 m n.p.m. rozciąga się panorama na całą okolicę: wyspy Makau i w głąb lądu. Opłacało się, a bus w przeliczeniu
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Mongolia
,
Macao
,
Chiny
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























