Podróż do kraju, który niemal wszystkim kojarzy się z napisem made in China oraz zabawkami i tandetnymi ubraniami odbyła się w 2001 roku i kosztowała mnie około 800$. Wybrałem się w nią dlatego, że ciekawił mnie Wschód. Z resztą dalej mnie ciekawi i pociąga. O Chinach wiedziałem niewiele. Myślałem, że będzie trudno, a było - i tu użyję oklepanego zwrotu: łatwo, lekko i przyjemnie, z naciskiem na to ostatnie.
Relacja z Chin

Damon2007-11-27 00:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.80 z 5.00. 10 głosów oddanych
śluzu z przegrody nosowej i głośne plucie, co wiąże się z wiewającymi z nad Gobi wiatrami niosącymi pył. Takie „niewłaściwe postępowanie cechuje zarówno panów jak i panie.
Spotykamy trzech Polaków. Po omówieniu sytuacji na granicy (w sumie sześć godzin przeprawy) udajemy się na upragnione piwo. Cudowne uczucie.
Wymieniamy czeki podróżne w Bank of China i rikszą udajemy się w kierunku dworca. Mamy pierwszą okazję zaobserwować jak Chińczycy potrafią kombinować i kantować turystów. Co kilka minut nasz przewoźnik zmienia stawki, ale my jesteśmy uparci i nie płacimy tyle, ile chce. Nagle wokół nas wyrasta kilkunastu naganiaczy i naciągaczy. Tłum chce pomóc. Po pewnym czasie widząc brak porozumienia zostawiamy swoje odliczone wcześniej stawki i oddalamy się. Słychać różne głosy, zapewne zachwalające naszą hojność.
Na dworcu kolejowym kupujemy bilety do Jinin po 21Â¥ i idziemy do hotelu. Nocleg 15Â¥ od osoby.
Dzień 12 wtorek 17.07
Droga do Pekinu. W drodze na dworzec okazało się, że pomyliły się nam godziny w związku, z czym mamy jeszcze godzinę zapasu. Po niedługim czasie oczekiwania podszedł do nas bardzo życzliwy i uczynny jegomość (czyt. naganiacz), który stwierdził, że zabiera nas do autobusu, co podobno jest dużo bardziej korzystne czasowo i cenowo niż podróż pociągiem z przesiadkami. Bilet autobusem w 24 godziny do Pekinu za 120¥. Zajmujemy miejsca na końcu autobusu, co nas cieszy, bo przecież w Polsce każdy na wycieczkach chciał jechać z tyłu pojazdu. Naszymi sąsiadami na piętrze są Austriacy, którzy zakupili bilety po 140¥. Dla reszty pasażerów – jak się kazało – cena biletu wynosiła 100¥.
Po godzinie, kiedy autobus się napełnił, ruszamy w kierunku Gobi. Nasz pojazd wyposażony jest w miejsca leżące, które dla osób powyżej 170 cm wzrostu są przykrótkie. Widoki za oknem fantastyczne (przez pierwsze 3 godziny jazdy): stepy, półpustynia,
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Mongolia
,
Macao
,
Chiny
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:











































