W dobie emigracji zarobkowej coraz częściej Londyn jest odwiedzany po to, aby napełnić "świnkę skarbonkę". Ja tam swoją świnkę zbiłem i do Londynu właśnie wtedy się wybrałem.
Weekend w Londynie
Artur.lorenc2007-11-26 03:02:49
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 4 głosów oddanych
między innymi Charles Dickens, Rudyard Kipling, Milton, Oscar Wilde i wielu innych. Nie mogło zabraknąć tutaj także Williama Szekspira, który błądzi wzrokiem gdzieś w oddali, trochę zamyślony, jakby sam zastanawiał się nad kwestią "to be or not to be". Nie przerywając tych rozważań żwawym krokiem udaję się do Galerii Narodowej. Ponownie przemierzam Whitehall, kierując się na Trafalgar Square, gdzie stary znajomy Nelson mieni się teraz w promieniach słońca, niczym dawniej w blasku swej sławy. Spoglądając hen za horyzont, wypatruje wzburzonego morza i z utęsknieniem wspomina czasy swojej świetności, gdy rozgromił flotę Napoleona pod Trafalgarem. Teraz zasłużony Lord Nelson ma własny Trafalgar u swoich stóp. Jednak w przeciwieństwie do admirała gwiazdą teraźniejszości jest tutaj słynna National Gallery, która od 1824 roku rozrosła się do jednej z najznakomitszych galerii malarstwa na świecie. Jej korytarze wprowadzają z jednej epoki w drugą, od XIII w. do XX w. Wśród autorów cała plejada mistrzów: Uccello, Botticelli, Bellini, Leonardo da Vinci, Michał Anioł, Rafael, Tycjan, Rubens, Rembrandt, Caravaggio, Canaletto, Cezanne, Monet, i Van Gogh ze swoimi "słonecznikami". Przy takim zagęszczeniu największych dzieł malarstwa na metr kwadratowy ściany, nawet największy ignorant, dla którego wszystkie wizyty w galeriach i muzeach to koszmar, musi "pęknąć". Tu sztuka przez duże "S" bije z każdej strony robiąc chociaż rysę na pancerzu obojętności. Jeżeli po wyjściu z londyńskiej Galerii Narodowej poziom naszej "ślepoty artystycznej" jest tak samo wysoki, i nie zainteresowało nas zupełnie nic, to znaczy, że ostatnia deska ratunku właśnie pękła z wielkim hukiem.
Teraz jako "uwrażliwiony" na sztukę człowiek postanawiam na koniec powłóczyć się trochę po londyńskich ulicach. Staję się częścią kosmopolitycznej masy, która zdaje się gęstnieć z godziny na godzinę. Tłum niczym
...
Zobacz zdjęcia:
Wielka Brytania
Wielka Brytania - wybierz obszar, który cię interesuje:













































