Opis mojej relacji z wyprawy na Islandie
ISLANDIA W KRAINIE LODU


Leszek Wasilewski2007-11-15 16:45:23
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.19 z 5.00. 16 głosów oddanych
w strone lodowca i po 7 godzinach dotarlem tak daleko ze az sie poplakalem ze szczescia a przed oczami mialem wspaniale masywy lodu i piekno krajobrazu.Zakupione kiedys ubrania polarne i specjalne obowie kiedy odwiedzalem w styczniu polarne regiony polnocnej Norwegii sprawdzily sie w trudnych warunkach ,nie wychlodzilem sie wszystko przebiegalo zgodnie z planem .Poznym wieczorem dotarlem z usmiechem na ustach pelny radosci i szczescia do hotelu.Zrealizowalem najwazniejszy ze swoich planow zdobylem Vatnajokull (oczywiscie nie jego najwiekszy szczyt) ale to i tak duzo jak na samotna wyprawe w nieznane.W parku Narodowym znajduje sie wodospad Svartifoss ktory swoim wygladem przypomina otwarte organy i jest miejscem wartym odwiedzenia.Zreszta na calym obszarze Islandi znajduje sie bardzo duzo atrakcyjnych dla oka wodospadow ktore takze odwiedzilem takie jak Gullfoss i Skogafoss oraz wiele innych mniejszych ktore takze robia duze wrazenie.Nastepnym z miejsc do odwiedzenia wypadlo na miejscowosc Vik w ktorej to poraz pierwszy mialem okazje obserwowac zorze polarna choc ta nie byla tak doskonala ale jednak byla i z tego najbardziej sie ciesze.Niestety nie udalo mi sie zrobic zadnego zdjecia. Vik znajduje sie w polowie drogi miedzy Hofn a Rejkjawikiem.Znajduje sie tam plaza ktora przez amerykanski magazyn"Island's" zaliczona jest do najladniejszych plaz swiata i jako jedyna jest plaza nie tropikalna.Fale Oceanu Atlantyckiego udezaja tutaj z taka sila za az ciarki na ciele przechodza.Plaza jest czarna z wystajacymi z oceanu skalami tworza przepiekna scenerie do filmu grozy.
Nastepnym miejscem bylo odwiedzenie wygaslego wulkanu Hekla ktory powstal 6500 lat temu oraz Geysir.Oba te miejsca znajduja sie przy samej drodze i sa latwe do odwiedzenia.Niesamowita jest obserwacja gejzerow ktore co kilka ,kilkanascie minut wyrzucaja w powietrze cala mase wody a odglos jaki temu towarzyszy wydobywajacy sie ze srodka ziemi jest imponujacy.Na polwyspie Rejkjawik odwiedzilem Blekitna lagune gdzie po trudach przebytej podrozy wreszcie wypoczolem spedzajac tam kilka godzin.Niedaleko miejscowosci Porlakshofn znajduje sie kosciol "Cudu Bozego" .Dawno temu grupa zeglarzy wybrala sie w podroz na Islandie niestety duzy sztorm uniemozliwil dalszy rejs .Zeglarzom do oczu zajrzala smierc i postanowili sie modlic w modlitwie obiecali Bogu za wybuduja swiatynie w miejscu w ktorym zostana ocaleni.Kosciol stoi po dzien dzisiejszy nikt z zeglarzy nie zginol.
Do stolicy wyspy Rejkjawiku dotarlem ostatniego dnia choc mialem jeszcze caly dzien w planie na zwiedzenie miasta po powrocie z Grenlandii ktora byla druga czescia mojej podrozy.Ten dzien przeznaczylem na rejs aby obserwowac wieloryby,niestety kapitan robil co mogl nawet rejs jako ze byl ostatni tego dnia zostal przedluzony wieloryby widzielismy tylko dwa razy i to przez chwile na cztery godziny wyprawy.
Rejkjawik rozwija sie bardzo szybko i ma aspiracje duzego miasta.Nowoczesnosc wtopiona w klimat wyspy .Szklane domy sasiaduja z tymi z drewna.Ludzie na ulicach wydaja sie szczesliwi ,widac wiecej usmiechu niz w Skandynawi.W porcie obecnie trwa budowa Narodowego Teatru Opery ktora swoim polozeniem bedzie przypominala ta z Sydney.Wszyscy mowia po angielsku i kraj ma duze perspektywy.
maciek islandia, 2007-12-17 18:04:48
Zobacz zdjęcia:
Islandia
Islandia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























Ania, 2008-02-07 16:29:09