RELACJA Z MIESIECZNEJ WYPRAWY PO ZIEMI OGNISTEJ (ARGENTYNA)
ZIEMIA OGNISTA -TIERRA DEL FUEGO-ARGENTYNA


Leszek Wasilewski2007-11-15 12:06:06
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 17 głosów oddanych
i 2 tygodniowy rejs nie wchodzil w rachube ,chociaz mialem oferowana specjalna niska cene w jednym z biur podrozy.W jednym z rejsow poplynolem na trwajaca 7 godzin podroz na ktorej to odwiedzilem wyspe na ktorej znajdowala sie kolonia najmniejszych na swiecie Pingwinow Magellana z ktorymi to mialem mozliwosc spaceru po plazy. Podczas wycieczki odwiedzilismy takze pozostale inne mniejsze wyspy na ktorych znajdowaly sie liczne kolonie Kormoranow oraz Lwow Morskich , ale tym razem zachowana byla ostroznosc i moglismy obserwowac jedynie z lodzi ktore i tak podplywaly na kilka metrow od brzegu.Obcowanie z dzika przyroda sprawialo mi najwieksza radosc, sama mozliwosc obserwowania zwierzat z bliska ich zachowan,obyczajow ktore wczesniej ogladalo sie na ekranie telewizora jest wspaniala .Z francuska rodzina ktora organizuje wyprawy jachtem po Ziemi ognistej poplynolem na malenka wyspe nazywana przez mieszkancow " H" poniewaz wyspa ma ksztalt litery "H" gdzie odwiedzilismy najstarsza na Ziemi Ognistej kolonie kormoranow krolewskich oraz kapitan opowiedzial mi wiele ciekawych historii o Ziemi Ognistej i jej mieszkancach mnial podstawy poniewaz ostatnie dwadziescia lat spedzil odkrywajac Patagonie.Mielismy duzo wspolnych zainteresowan jak nurkowanie i opowiadal mi ze jeszcze kilka lat temu mozna bylo spotkac naprawde wielkie kraby ktore sa zreszta jednym ze specjalow argentynskiej kuchni , ale niestety gdzies sie przeniosly.W jednej z wycieczek autokarowych wybralem sie aby odwiedzic najwieksze na Ziemi Ognistej przepiekne jezioro Fagnano usytuowane miedzy osniezonymi gorami . Innego dnia mialem przyjemnosc wybrac sie wraz ze swoim nauczycielem hiszpanskiego aby odwiedzic Estancie Harberton.Nauczyciel wybieral sie tam w konkretnej sprawie i zaproponowal mi czy moze nie zechcialbym mu towarzyszyc.Czemu nie odpowiedzialem i w ten sposob odwiedzilem pierwszy dom zalorzony przez nowych osadnikow na Ziemi Ognistej.Przy okazji odwiedzilismy przepiekna miejscowa plaze zwana Playa Larga gdzie drzewa powiginane wszystkie w jedna strone od sily wiatru wygladaja bajecznie.Plaza jest oddalona o kilka kilometrow od miasta i jest bardzo popularnym miejscem biwakowym .Jedna legeda o Patagoni opowiada ze po sprobowaniu "calafate" cos w rodzaju jagod pewnego dnia czlowiek zechce powrocic aby ponownie odwiedzic Patagonie .Ja zjadlem ich naprawde duzo , zreszta moja gospodyni serwowala je kazdego ranka z goracymi rogalikami i kawa.Na zakonczenie dostalem dyplom ukonczenia kursu jezyka hiszpanskiego na poziomie srednim oraz wykupilem lekcje pilotarzu awionetki zeby w ten sposob zakonczyc moja przygode na koncu swiata.Samo latanie jest duza frajda ale kiedy pilot daje tobie wladze nad sterem to niezapomniane wrazenie jestes panem na koncu swiata z przepieknymi widokami pod soba odwiedzajac ponownie te same miejsca ale patrzac na wszystko z gory.Na zakonczenie chce napisac ze moze Ushuaia nie jest pieknym miastem a nawet moze rozczarowac ale na szczescie matka natura postarala sie bardzo i zatykajacy dech w piersiach od tego co widzialem czuje do dzisiaj.Jedynie co kolekcjonuje to dobre wspomnienia a tej wyprawy nigdy nie zapomne.
Zobacz zdjęcia:
Argentyna
Argentyna - wybierz obszar, który cię interesuje:











































Kasia, 2008-04-16 02:54:41