60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
ognisko i siedzieliśmy razem. Dodatkowo dziewczyny zorganizowały wino domowej roboty (z czarnej porzeczki), które piliśmy wspólnie do późna. To była super niespodzianka...
13-VII
Licznik : 79 km 17.49 4.33 31 13680km
Dotarliśmy do
Estonii. Na granicy nie było żadnych problemów. Siedzimy sobie teraz kilka km. za granicą, na plaży, gotuje się herbata a Fibi bawi się w piachu. Zrobiliśmy dzisiaj niewiele, (ale w dobrym tempie) bo miejsce nam się spodobało i rozbiliśmy się wcześniej. Na trasie z Agatka rozumiem się już dobrze, jedzie się nam świetnie. Jak chcemy przyspieszyć ona prowadzi równym tempem a ja jadę jej na kole i ciągnę Fibiego który popiskuje bo nie lubi jak Agatka jedzie pierwsza.
Dzisiejsze miejsce jest super. Agatka zrobiła pranie a ja przegląd sprzętu. Przed nami jeszcze kawał drogi, najbardziej obawiam się o moje zębatki i łańcuch ze się zetrą w pył. Jazda z przyczepka wymaga naprawdę mocnych kopnięć. Miałem z Agatka dzisiaj zgrzyta, ale już jest po wszystkim. Estonia przywitała nas drogą rowerową, która ciągnie się przez najbliższe 40 km.
14-VII
Licznik: 117km 17.3 km/h
Wreszcie 
udało nam się wstać o 6 rano. Trochę nam czasu zajęło pakowanie się i po 1,5 h ruszyliśmy. Dużo padało, jechaliśmy częściowo w deszczu trochę po mokrej szosie. Po południu wchodzimy na główną drogę na Tallin, która jest
...
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10