60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
WIDTH="230" HEIGHT="153" BORDER="0" ALIGN="RIGHT" ALT="">
Walczyliśmy dzisiaj z trasą E6. Bardzo duży ruch i cały czas pod górę. Jechało się ciężko. Jak wjechaliśmy na górę to zaczęło tak wiać z przeciwka, że jak było z górki to ciężko było. Mimo wszystko udało się nam zrobić spory kawałek. Jutro znowu walczymy z E6 i ciągle do góry.
Znów mnie dzisiaj kopnęło ogrodzenie pod napięciem. Chciałem dotknąć barana i tak mnie walnęło, że aż odrzuciło. Nocujemy jakieś 20 km od miejscowości Opdal. Skręciliśmy w drogę do lasu i na niej się rozbiliśmy. Takie dość tajemnicze miejsce. Fibi warczy na coś, wiatr mocno wieje i drzewa szumią. Nie wiem kiedy my do domu dojedziemy, wydaje się tak daleko. Przez głowę przechodzi mi myśl żeby zrezygnować z zachodniej Norwegii i prosto do Oslo pojechać. 
28-VIII
Licznik: 73 11.28 6.31 43 17625
Udało nam się dojechać na przełęcz (1026 m. n.p.m.). Tutaj właśnie nocujemy. Przełęcz zawsze była dla mnie czymś magicznym. Nie będzie to najcieplejsza noc zapewne (Agatka śpi nawet w kurtce), ale może rano nagrodzi nas ładny widoczek, (bo teraz chmurek dużo). Cały dzień jechaliśmy pod górkę. Ruch był niewielki i jechało się nie najgorzej. Jechaliśmy wzdłuż rwącej rzeki do której, często wodospadami, wpadały liczne inne małe strumyki. W Opdal przestudiowałem prognozę pogody i postanowiliśmy pojechać prosto do Oslo. Lato już się skończyło. Wrócimy tu kiedyś na motorze. Fibi dzisiaj śpi w przyczepce. Dużo musiał chodzić, bo było pod górkę i znów ma zdarte opuszki. Mam nadzieję, że wiatr się nie nasili, bo nas stąd zdmuchnie. Jutro nareszcie w dół.
29-VIII
Licznik: 86km total:17711km
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10