60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
/>
Wieczór: No i podnieśliśmy się dzisiaj dopiero w południe. To dlatego, że trzy miesiące od ślubu minęło. Od rana pada, silny wiatr, ale jakoś ruszyliśmy. Przez moment się wypogodziło, ale to tylko chwila. Znów padało. Miałem już dość, czułem się bezsilny. Ile może padać?
Na kempingu zrobiliśmy mały przekręt i wykąpaliśmy się pod prysznicem polewając się wodą z kranu. Później było fajne miejsce, ale za dużo owiec za którymi uganiał się Fibi i musieliśmy jechać dalej. Z miejsca w którym nocujemy, widać miejsce skąd ruszyliśmy dzisiaj rano (w linii prostej około 20 km ).
16-VIII
Licznik: 10 12,5 0,47 49 16613km

Dzisiaj nasza rekordowa odległość. Niestety ekstremalne warunki pogodowe nie pozwoliły nam na jazdę. Już w nocy zaczęło solidnie padać i rzucać całym namiotem. Fibi początkowo miał spać w przyczepce, ale tak wiało, że wpuściliśmy go do namiotu. Deszcz pozwolił nam zwinąć się dopiero o 11, ale jak tylko ruszyliśmy zaczęło tak lać że w kilka minut zupełnie przemokliśmy. I tak w deszczu dotarliśmy przemoczeni do Leknes. Podsuszyliśmy się trochę w przedsionku zamkniętej w poniedziałek biblioteki. Nieopodal (z tyłu budynku) znaleźliśmy miejsce gdzie pod daszkiem spędziliśmy noc. Padało wtedy tak, że o jakiejkolwiek jeździe nie było mowy. Myślałem, że jeździłem na rowerze w każdą pogodę, ale to była przesada. Cały dzień tak soczyście padało. Wieczorem się troszkę uspokoiło. Każdego dnia mam nadzieje, że kolejnego będzie lepsza pogoda. Jutro już na pewno pogoda będzie lepsza od dzisiejszej...
17-VIII
Licznik: 66 13,2 5.01 63 16680
...
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10