60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
WIDTH="200" HEIGHT="118" BORDER="0" ALIGN="RIGHT" >
Ale po kolei. Wczoraj zebraliśmy się z rana i z ciekawością dotarliśmy do tunelu, o którym mówił nam każdy napotkany rowerzysta. Ubraliśmy się ciepło i rura do środka. Muszę przyznać, że było to jedno z bardziej "energicznych" przeżyć w moim życiu. Skromnie oświetlony tunel, biegnący stromo w dół i ja z Fibim na przyczepce i łzami w oczach od zimna. Pędzę z prędkością 60 km/h a do tego wszystkiego ogromny huk mijanych wentylatorów. Wszystko to zrobiło na nas niesamowite wrażenie. Przez ponad 2 km zjechaliśmy 212 m po powierzchnie morza. Trwało to dosłownie chwilę. Później ta mniej przyjemna część tunelu, czyli 10 % podjazd. Nie wiem dlaczego, ale z punkt honoru obrałem sobie ten podjazd. Najlżejsze przełożenie i z ogromnym wysiłkiem powolutku, 1 km w 15 min pokonałem te 3 km podjazdu. Jak wyjechaliśmy na zewnątrz nogi miałem jak z gumy. Cały tunel ma długość blisko 7 km. Później jest płatny wjazd na wyspę Mageroya, ale rowerzyści wjeżdżają za friko.

Gdy dotarliśmy do Honingsvag byliśmy wyczerpani. Na dodatek pojawiły się chmury i zimny wiatr. Zrobiliśmy zakupy, odpoczęliśmy chwilkę i ruszyliśmy pokonać ostatnie 30 km. Ten odcinek okazał się wiecznością. Na początku jest spory podjazd z którym jako tako sobie poradziliśmy, ale to dopiero był początek bo jak wjechaliśmy wyżej znaleźliśmy się w chmurach. Mokro zimno i nic nie widać na 30 m. Na dodatek to nie był koniec podjazdu. Zjechaliśmy w dół i jeszcze raz do góry. To był już zupełny hardcore. Agatka mówiła, że podróż poślubna zamieniła się w koszmar jej życia. Na dodatek ubzduraliśmy sobie, że nie będziemy prowadzić rowerów i tak bardzo powoli się wlekliśmy do góry. Jak by
...
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10