60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
/>
dopiero o 9, bo całą noc i ranek padało. Spakowaliśmy się w deszczu i brodząc w kałużach ruszyliśmy. Prawie cały dzień padało. Jechaliśmy E75, ruch niewielki, buda postawiona i Fibi w środku. A my sobie mokniemy. Ale to nie wszystko. Najpierw Agatce strzeliła dętka i rozpruła się opona. W strugach deszczu zszyłem oponę, zmieniłem dętkę, zamieniłem opony przód na tył (przednia jest mniej obciążona) i pojechaliśmy dalej. Później Agatka znowu złapała gumę, najeżdżając na rozbite szkło. No a na koniec, już pod wieczór, gdy przestało padać, kolejna kraksa. Zjeżdżaliśmy z górki i łańcuch wpadł mi między zębatki i się zaciął, więc nie mogłem pedałować. Zwykle rozpędzam się mocno z górki, ale nie tym razem. Agatka jechała za mną i też się rozpędziła. Los chciał, że mijaliśmy farmę haskich, na której oczywiście skupiła uwagę Agatka. Ja zjechałem na luzie na sam dół górki i tam się zatrzymałem... Jak tylko Fibi zeskoczył z przyczepki obejrzałem się do tyłu a tam Agatka z ogromną prędkością pędzi prosto na mnie. Z krzykiem na ustach i z wielkim impetem przywala w sam środek przyczepki. Uderzenie wyrzuca ją z roweru na środek drogi.

Na szczęście nic jej się nie stało. Przyczepka zamortyzowała zderzenie. Fibi przestraszony skulił się, 100 metrów dalej wszystkie psy na farmie ujadają, rurka łącząca przyczepkę z rowerem cała pogięta...W pierwszej chwili powiedziałem:"koniec wyprawy". Odeszliśmy kawałek w boczną drogę i tam zabrałem się za prostowanie stalowych rurek. O dziwo udało się wszystko. No i
...
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10