60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
od milej babci po naleśniku. Załatwiliśmy 3 supermarkety, Internet i dalej w drogę. Jechało się bardzo dobrze z wiatrem. Dotarliśmy nad rzekę wypływająca z niewielkiej elektrowni wodnej. Zjedliśmy płatki owsiane i szykujemy się na deszcz. Mam nadzieje, że pogoda nas nie opuści. To nasza pierwsza noc za kołem polarnym.
27-VII
Licznik: 98 16.5 5.57 53 15076
No i 
prędzej czy później musiało to nastąpić. Leżymy sobie w trojkę, zamknięci w naszym małym namiociku i słuchamy kropel deszczu spadających na namiot. Nie wiem czy wystarczy tu powietrza dla nas wszystkich. Fajnie się leży w namiociku, jest nawet ciepło. Fibi pierwszy wskoczył do środka jak tylko zaczęło padać. Rowery z przyczepką mokną na zewnątrz. Wyjechaliśmy dziś na drogę E75, która poprowadzi nas już do granicy. Ruch przeciętny, przyzwyczailiśmy się już do tych dróg. Spotkaliśmy dwóch kolesi z Polski, którzy wracali z Nordkappu. Też już byli trzy tygodnie w drodze. Fajne chłopaki.
Wieczorem nadszedł deszczyk i tak leżymy sobie po kolacji. Zmienił się trochę wiatr i popiół z ogniska ląduje na namiocie. Fibiemu się właśnie cos śni, bo sapie i drży cały. Też zerknę na mapę i idę spać. Za oknem jasno jakby w dzień...
p.s. no i najważniejsze. Widzieliśmy dzisiaj całkowicie bialutkiego pięknego samotnego renifera. Przyglądał nam się dumnie z lasu. Miał piękne olbrzymie, bialutkie poroże. Nazwaliśmy go królem reniferów. Niestety nie udało się go sfotografować.
28-VII
Licznik: 73 km 14,6 4.22 42 15151
Dzisiejszy dzień, mimo prostej drogi i braku miejscowości okazał się pełen wydarzeń. Wstaliśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10