60 dniowa, rowerowa podróż wokół Bałtyku z 45 kilogramowym psem na przyczepce ...
W poszukiwaniu czasu z mistrzem Fibim
Mrufkaz2007-11-14 18:17:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.80 z 5.00. 5 głosów oddanych
pływało dużo kajakarzy. Pogoda superowa i tak dotarliśmy do granicy. Przekroczenie bez najmniejszych przeszkód, nawet nikt nie chciał papierów Fibiego. Agatke naprawdę odwaliła kawał dobrej roboty z tą papierkową robotą. Tego dnia zajechaliśmy jakieś 20 km za granicę, rozbiliśmy się tuz obok małego zagajnika w środku pola. Chciałem dojechać nad jezioro, ale 119 km to dla kogoś, kto nie zrobił więcej niż 50 i tak niezły wycisk, wiec Agatka stwierdziła, że dalej nie jedziemy. I tak siedzimy sobie przy ognisku, Fibi nasłuchuje i jest ślicznie. Nawet niema komarów, wszyscy jesteśmy bardzo zmęczeni.
p.s. Spotkaliśmy dzisiaj kolesi z Warszawy co jechali na Nordkapp tak jak my (Terminator Team) ale mieli trochę inne tępo.
08-VII
Licznik: 85 km 14.26 6 h 50km/h 13243
Wstaliśmy dość późno, zwinęliśmy się i po 2 km dotarliśmy nad jezioro 
(gdzie chciałem dojechać dzień wcześniej). No i w efekcie po kąpieli i śniadanku w pobliskiej wiosce robi się godzina 11 i skwar. Jedziemy piaskowo żużlowymi drogami, pomiędzy jeziorami. Jest ekstra, pełno bocianów i same wioski. Fibi czasem tapla się w błocie. Zero ruchu i brak asfaltu - sprzęt dostaje w kość. Dopiero po obiedzie wyjeżdżamy na "normalną" drogę i docieramy nad jeziorko, gdzie dziś nocujemy (a Fibi oczywiście z nami w namiocie).
p.s. rano wymiana jednej szprychy w kole Agatki.
09-VII
Licznik : 90 km 14.36 6.15 h 52 13334
Okazało się, że trzeba przestawić zegarki godzinę do przodu. Rano mozolnie się zebraliśmy, 
Agatka trochę marudziła, że wszystko
...
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
,
Litwa
,
Finlandia
,
Estonia
,
Dania
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























Zamiast kilkudziesięciu stron zrobić mniej,ale za to od dołu do góry?Można normalnie czytac,a nie przerzucać co chwilę na nastepną stronę.
Z tego co widzę w wiekszosci relacji tak jest.Tragedia!
hose_morales, 2007-12-04 15:18:10