6cio miesięczna odyseja. Autostop z Nowego Jorku na Alaskę, pierwszy solowy trawers Mt McKinley, 4 miesiące na Alasce, praca w lesie, trekingi w parkach narodowych Denali, Katmai, Olimpic, połowy lososia w Bristol Bay. Dalej autostopem do kaliforni i powrot pociagiem do Nowego Jorku i do kraju.
W poszukiwaniu czasu bez mistrza Fibiego.
Mrufkaz2007-11-14 18:01:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
się, że dopiero tutaj
zaczynają się prawdziwe szczeliny. Jestem bardzo ostrożny, mam tylko jedna
szansę, często przekładam cały mój bagaż na sanki, przechodzę most śnieżny z
czekanem gotowym w ręku i dopiero później przeciągam sanki. Szczeliny potrafią
mięć głębokość ponad kilkunastu, czasem kilkudziesięciu metrów. Serce wali, nogi
się uginają, ale jakoś szczęśliwie brnę do przodu. Po trzech dniach i trzech
kolejnych nocach docieram do końca lodowca. Całuje ziemię (śnieg) i kamień spada
mi z serca. Teraz pozostaje czysta walka z góra. Jestem na wysokości około 3000
m.
        Â
Kolejny etap to stroma grań. Musze ją pokonać dwukrotnie żeby przenieść mój
sprzęt i zapasy jedzenia. Po pierwszym dniu załamanie pogody. Buduję solidny
obóz na grani dzięki temu mogę przetrwać bez obaw że mnie zdmuchnie. Jednak
kolejnym problemem okazuje się śnieg. Co parę godzin musze wyjść żeby odśnieżyć
namiot, bo ścianki zaczynają się zapadać do środka i brakuje miejsca. Spędzam
dobę w ten sposób. Kolejnego dnia piękna pogoda, od 4 rano walczę na grani. W
kilkanaście godzin udaje mi się wyrąbać stopnie w najtrudniejszym niemal
pionowym odcinku grani i wynieść połowę zapasów kilkadziesiąt metrów w góre. W
kolejne dwa dni pokonuję grań i docieram do Lodowca Harper, który jest już na
wysokości niemal 4 tys. metrów. Powietrze coraz rzadsze i coraz ciężej się
oddycha. Wysiłek wymaga coraz więcej czasu. Do tego coraz zimniej.
        Â
Kolejnego dnia psuje
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
,
Kanada
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:













































