OPIS KILKU DNI SPEDZONYCH NA CHILIJSKIEJ WYSPIE NAVARINO (PATAGONIA) Z MIESIECZNEJ WYPRAWY PO ZIEMI OGNISTEJ .STYCZEN 2007
CHILE NA KONCU SWIATA

Leszek Wasilewski2007-11-14 16:41:33
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
stepel w paszporcie i dalej w droge .W Puerto Navarino czekal na mnie samochod ktory byl wliczony w cene podrozy i po 40 minutach drogi znalazlem sie w Puerto Williams ostatniej ludzkiej osadzie na poludniowych krancach ziemi.Sluchana wowczas muzyka Vangelisa jaka kierowca puszczal z kasety jak zadna inna pasowala do tego co widzialy moje oczy prawdziwa dziewicza przyroda bogactwo fauny i flory, koniec swiata a dalej juz tylko przyladek Horn na ktory to o maly wlos abym nie polecjal awionetka z wojskowego aero clubu ,ale najblirzsza date jaka ustalilem z jednym z wojskowych oblatywaczy byl nastepny tydzien.Niestety zabraklo czasu musialem wracac do Argentyny .Tutaj wlasnie poczulem ze jestem na koncu swiata czego niestety brakowalo w bardzo szybko rozwiajacej sie Ushuaia i calej masy turystow oraz roznych dodatkowych moim zdaniem zbednych jak na to miejsce atrakcji takich jak na przyklad kasyno gier.Puerto Williams to niewielka wioska,zadnej komercji brak asfaltowych drog oraz brak turystow wprawily mnie w zachwyt.Poczulem sie jak odkrywca nowej ziemi a przedemna nowa przygoda i piekno krajobrazow wyspy Navarino. Osobiscie spotkalem tylko dwoch podroznikow ze Szwajcari z ktorymi to wymienilem sie wrazeniami .Dzieki przewodnikowi jaki mialem ze soba o Patagoni(Lonely Planet) znalazlem zakwaterowanie w domu przy rodzinie razem z wyrzywieniem.Wspolne ucztowanie pozwolilo mi poznac blizej ich mieszkancow i skosztowac specjalow domowej kuchni (glownie dania rybne) podawane z ostrymi przyprawami bardzo przypadly mi do gustu .Powiedziano mi ze jestem pierwszym polakiem ktory odwiedzil ich dom ,oczywiscie slyszeli o Ojcu Swietym Janie Pawle II ktory to swego czasu uchronil oba panstwa przed wojna kiedy sytuacja byla bardzo napieta Ojciec nasz wybral sie w pielgrzymke do Chile i Argentyny i napiety konflikt ucichl .Na jego czesc jedna z drog nazwano jego imieniem.Na miejscu dogadalem sie z jednym z mieszkancow za nie wygorowana oplata aby ten obwiozl mnie po wyspie gdzie to mozliwe a reszte na wlasnych nogach samotnie odkrywalem .Niestety nie wystarczylo czasu na zdobycie lancuchu gorskiego zwanego Los Dientes (uzebienie) ktory swoim ksztaltem przypomina to na co nazwa wskazuje i jest jednym z najlepszych i najbardziej widokowych szlakow gorskich w calej Ameryce Poludniowej co przeczytalem w przewodniku ,ale na ta wyprawe trekingowa potrzeba calego sprzetu biwakowego ktorego nie mialem.
Na wyspie znajduje sie Park Narodowy Omara z pieknymi wodnymi kaskadami i licznymi wodospadami oraz przepieknym widokiem na cala okolice z wyzszych partii gor.Warto wspomniec o samej wiosce Puerto Williams ktora jest baza wojskowa armi chilijskiej i wiekszosc jej mieszkancow to wojskowi wraz ze swoimi rodzinami oraz kilka rodzin rybakow.Znajduje sie tutaj jeden supermarket w ktorym to zakupy moga tylko robic zolnierze oraz ich rodziny cos na wzor jaki pamietam w Polsce w latach osiemdziesiatych specjalne sklepy dla gornikow pracujacych w kopalniach ze specjalnymi zniszkami i bogactwem towarow.Na wyspie mozna czuc sie bardzo bezpiecznie zreszta jak na calym obszarze Patagoni tak opisana jest Patagonia w przewodniku i osobiscie podpisuje sie pod tym.
Maria, 2008-01-02 17:05:14
czytelnik, 2007-12-23 15:56:17
Zobacz zdjęcia:
Chile
Chile - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















aga, 2008-01-17 01:02:17