Reportaż z dżungli Gór Kardamonowych w Kambodży.
W ostatnim bastionie Czerwonych Khmerów
Andriej2007-11-05 12:15:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.40 z 5.00. 5 głosów oddanych
głowy i nieznacznym ściągnięciem ust, sugerującym uśmiech.
- Moment, Sir - wyszedł do drugiego pomieszczenia.
- Mister, proszę zostawić wiadomość panu Andrew - podaje kartkę papieru. Tyle mogę dla Pana zrobić. On jest bossem, dodaje.
Szanowny Panie
Zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą o pomoc w zorganizowaniu wyprawy w Góry Kardamonowe. Moim zamiarem jest wejście na Phnum Aural od osady Srae Kan 3 oraz zebranie materiałów na temat kompleksu dżungli Gór Kardamonowych dla polskich magazynów podróżniczych i naukowych.
Dziękuję z góry
Andrzej Muszyński
Tu mój mail i numer telefonu
Budzę się w nocy. Od kilku dni noc w noc Phnom Penh nawiedzają potężne burze. W Kambodży słowo burza ma nieco inne znaczenie i wymiar. Gdy jest burza pioruny rąbią jak armaty. Rąbią jest najtrafniejszym słowem. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej burzy. Całe miasto jest oblężone i w skupieniu przeczekujące agresywny szturm. Całe miasto biernie oczekuje na koniec łupiących salw. Szturm odbywa się w nocy, odbywa się za czarną zasłoną wtedy kiedy łatwiej jest zaskoczyć przeciwnika. Rano ucicha, wycofuje się. Po wściekłym bombardowaniu zostają tylko ciepłe kałuże parujące w oka mgnieniu, po których przejeżdżają pierwsze motory i sprzedawcy haszyszu. Gdy agresor trafia w czułe punkty, w całym mieście siada elektryczność.
Co jeśli t a k a burza dopadnie mnie na hamaku w dżungli?
Tu zaczyna się Dziki Wschód
Pędząc na pd - zach mocnym crossem mijamy ciężarówki załadowane ludźmi z wszędobylskimi maskami od kurzu, tabuny ludzi wytaczających się po obu stronach drogi z fabryk zachodnich koncernów na śniadaniową przerwę. Parkujemy motor pod uliczną jadłodajnią.
- Co chcesz do jedzenia? - pyta Bun, mój kierowca polecony przez Matta z FFI, z którym spotkałem się w stolicy.
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























