Opowieść zaczynam od Albanii. Moja podróż zaczęła się właściwie w Bułgarii, jednak potraktowałem ją jak kraj tranzytowy- stąd udałem się bezpośrednio do Macedonii. Tutaj spędziłem kilka dni. Ten niezwykły kraj jednak zasługuje na osobną relację...
Nie znajdziecie tutaj zbyt duzo praktycznych porad, cen, odleglosci, jest to jak najbardziej subiektywny opis wrazen, doznan i przygod jakie mnie spotkaly w podrozy.
Bałkany

Unpolaco2007-10-27 16:20:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.92 z 5.00. 13 głosów oddanych
się, że rozkład jest nieaktualny- pociąg mam za 5 godzin....
Ściągam buty, z tyłu budynku odkrywam ku mojej radości kranik z wodą. Nieskrępowany pasącymi się wokół krowami i gęśmi biorę cudowny prysznic, polewając się w słońcu wodą.
Nie chce mi się wracać do miasteczka. Mam jeszcze resztkę odgazowanego piwa Tirane, kawałek bułki i kiść na wpół rozgniecionych, niedojedzonych wcześniej winogron...
Czas mi mija z prędkością jeżdżących tu pociągów...
Najwyższy czas wspomnieć co nieco o tutejszym taborze kolejowym, tym co z niego zostało.
Otóż w Albanii pociągi nie należą do ulubionych środków transportu, nawet tubylców.
Wszyscy mi je odradzali. Istotną częścią w pociągu albańskim jest kadłub. Ta część występuje chyba we wszystkich taborach. I jest to chyba jedyna pewna rzecz jakiej można się spodziewać czekając na pociąg, reszta zależy od przypadku. Przypadkowo można znaleźć jakieś wystające kable w miejscu gdzie normalnie pasażer mógłby się spodziewać siedzenia, przypadkiem można akurat trafić do wagonu gdzie zostało kilka całych szyb, przypadkiem można odkryć że drzwi od przedziału się akurat zamykają...
Gorzej jest już ze światłem i wodą w ubikacji bo te rzeczy występują jedynie w pociągach nie jeżdżących w Albanii.
Zalety pociągów są dwie- pierwszą jest niezwykle niska cena biletu. Drugą zaletą jest to, że w zasadzie w każdej chwili można z nich wysiąść, bo nie rozwijają jakiś niebezpiecznych prędkości. Na co drugiej stacji jakiś robotnik chodzi i obstukując, sprawdza stan hamulców, tak jakby były one niezwykle potrzebne przy tej szybkości jaką wlecze się pociąg...
Nagle ocknąłem się. Ze snu wyrwał mnie hałas otwieranych drzwi. Za pół godziny powinien przyjechać pociąg. Jakaś starsza pani weszła do środka malutkiego pokoiku bez okna, dostępnego bezpośrednio z zewnątrz. Kiedy wszedłem
...
Zobacz zdjęcia:
Serbia i Czarnogóra
,
Chorwacja
,
Bośnia i Hercegowina
,
Albania
Serbia i Czarnogóra - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj































Anna, 2008-07-24 22:13:18