Opowieść zaczynam od Albanii. Moja podróż zaczęła się właściwie w Bułgarii, jednak potraktowałem ją jak kraj tranzytowy- stąd udałem się bezpośrednio do Macedonii. Tutaj spędziłem kilka dni. Ten niezwykły kraj jednak zasługuje na osobną relację...
Nie znajdziecie tutaj zbyt duzo praktycznych porad, cen, odleglosci, jest to jak najbardziej subiektywny opis wrazen, doznan i przygod jakie mnie spotkaly w podrozy.
Bałkany

Unpolaco2007-10-27 16:20:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.83 z 5.00. 12 głosów oddanych
ciekawie opisanym przez Stasiuka:
"W chaosie i półmroku, ułożona w stosy, upchnięta w sterty, rozwieszona w pęczkach, zgromadzona została tutaj cała przeszłość Albanii. Rzeźbione skrzynie, ciężkie ciemne stoły, wodne fajki, zakrzywione noże, naszyjniki ze srebrnych monet, babskie wyszywane stroje przesiąknięte starością i stęchlizną, makaty z widokami Stambułu i Mekki, kawałki upierzy, wyschnięte na wiór kierpce, orientalne filigrany, szable, sprzęty z drewna, przyrządy z kości, przedmioty z rogu, dywany, żeliwne okopcone garnki, jakiś zakurzony supermarket kultury materialnej i wszystko wytarte od dotyku, wygładzone przez pokolenia, ani trochę nie udawane i ledwo co wydobyte z ciemności i przetarte na sprzedaż."
Następny przystanek to Lac. Tutaj dowozi mnie chłopak małym rozlatującym się busikiem. Opowiada mi o swojej dziewczynie, Kasi którą kiedyś spotkał w Grecji i się w niej zakochał. Odwiedził ją w Polsce, nawet nauczył się mówić troche po Polsku.
Chwali się znajomością Śląska, Krakowa, Zakopanego.
Z miasteczka idę prosto na dworzec, znajdujący się w pewnej odległości od zabudowań.
W zasadzie określenie dworzec nie bardzo pasuje do tego co tam znalazłem i gdyby nie obecność w pobliżu torów pewnie bym go przeoczył myśląc, że to jakiś stary, opuszczony magazyn, dawno już wymazany ze świadomości mieszkańców.
W zasadzie nie ma środka. Środek znajduje się na zewnątrz. Wewnątrz ogromnie cuchnie, wejście uniemożliwiają porozrzucane butelki i gruzy resztek ścian i tynku z sufitu.
Nikogo tutaj nie ma. Na ścianie na zewnątrz wisi stara tabliczka z rozkładem pociągu. Dziś jadą dwa pociągi w moim kierunku. W sumie dziennie odchodzi ich stąd 5. Jeden już pojechał
drugi będę miał za 3 godziny. Zdążyłem się tylko pogodzić ze swoją sytuacją, kiedy przechodzący staruszek z krową z zaciekawieniem mnie zagaduje. Okazuje
...
Zobacz zdjęcia:
Serbia i Czarnogóra
,
Chorwacja
,
Bośnia i Hercegowina
,
Albania
Serbia i Czarnogóra - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






























