Opowieść zaczynam od Albanii. Moja podróż zaczęła się właściwie w Bułgarii, jednak potraktowałem ją jak kraj tranzytowy- stąd udałem się bezpośrednio do Macedonii. Tutaj spędziłem kilka dni. Ten niezwykły kraj jednak zasługuje na osobną relację...
Nie znajdziecie tutaj zbyt duzo praktycznych porad, cen, odleglosci, jest to jak najbardziej subiektywny opis wrazen, doznan i przygod jakie mnie spotkaly w podrozy.
Bałkany

Unpolaco2007-10-27 16:20:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.83 z 5.00. 12 głosów oddanych
podziwiania tak wspaniałego widoku.
Po dalszych kilku, dwóch może trzech kilometrach, idąc już wzdłuż drogi dochodzę do posterunku granicznego.
Podchodzę do strażnika, daję mu spokojnie paszport. Ten się jakoś dziwnie na mnie patrzy, bierze ode mnie
paszport i wchodzi do budki dać mi stempelek. Dopiero teraz zauważam, że wyglądam jak po wyjściu z kopalni.
Po chwili strażnik wychodzi i coś do mnie bełkocze, totalnie nie wiem o co mu chodzi.
Pokazuje mi paszport, przewraca kartki i zaczyna się na mnie pytająco patrzeć.
Po chwili zaczynam rozumieć, że pyta się gdzie idę. No to mu mówię, ze przecież nie do Grecji tylko do Bośni. Na
to ten zaczyna na mnie krzyczeć, znowu mocno przy tym gestykulując. Mało z tego rozumiem.
Zaczynam analizować sobie w głowie różne rzeczy i zaczyna do mnie dochodzić pewien fakt. Chyba
przekroczyłem granicę zanim doszedłem do posterunku. No to zaczynam pokazywać mu drogę skąd
przyszedłem i mówię, że nie chciałem, że to pomyłka, ale niech da mi stempel i już nie będę robił problemów i
sobie pójdę już tą drogą skąd przyszedłem.
Ten jednak mi pokazuje drugą stronę i każe mi tam iść. Ja mu tłumaczę, że nie chcę wracać do Chorwacji, że
stamtąd przyszedłem. Trochę ta konwersacja trwała. W końcu zrozumiałem, że chce żebym się wrócił do
posterunku chorwackiego i żeby oni mi najpierw dali stempelek.
No to poszedłem tam. No i powtórka z sytuacji. Tutaj jednak łatwiej się było dogadać bo pani była bardziej
uprzejma i w dodatki znała angielski. Wracam do tego niemiłego Bośniaka a ten mi każe wyciągać wszystko z
plecaka.... ech, niezły początek mojej wizyty w Bośni....
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Podjeżdża samochód z polska rejestracją. W zasadzie to nie
samochód- to jakiś nowy wypasiony
...
Zobacz zdjęcia:
Serbia i Czarnogóra
,
Chorwacja
,
Bośnia i Hercegowina
,
Albania
Serbia i Czarnogóra - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






























