O największym jeziorze w Norwegii
Jezioro Mjosa


Andrew_h2007-10-16 00:54:04
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Jezioro Mjosa o powierzchni 365km2 jest największym jeziorem w Norwegii, a głębokość 468m. czyni je drugim najgłębszym jeziorem w Europie (po leżącym również w Norwegii Jeziorze Hornindalsvatnet). Aczkolwiek jezioro jest bardzo długie, liczy ponad 117 km., to jest stosunkowo wąskie w rejonie miasta Hamar ma nie więcej niż 15km. szerokości. Na jeziorze znajduję się jedna duża wyspa Helgoya i kilka małych, przybrzeżnych. Wokół Jeziora znajdują się 3 duże, jak na norweskiej warunki, miasta: Hamar, Gjovik i Lillehammer liczące po ok. dwadzieścia kilka tysięcy mieszkańców. Wzdłuż zachodniego brzegu jeziora przebiega linia kolejowa i droga E6 łączące Oslo z Trondheim i północną częścią kraju.
Mjosa stała się mi bliska podczas mojego pobytu w Norwegii ponieważ spędziłem w jej pobliżu prawie 2 miesiące podczas ostatnich wakacji, często pracując na farmach położonych bezpośrednio nad jej brzegami. Krajobraz, klimat i roślinność terenów nad Mjosą moim zdaniem zdecydowanie odróżnia się od pejzaży typowych dla południa Norwegii i raczej przypomina nasze Beskidy. Rejon jeziora nie obfituję w jakieś specjalne atrakcje turystyczne. Hamar i Gjovik to niestety po prostu brzydkie miasta, a Lillehammer wprawdzie słynące z kompleksu skoczni narciarskich zbudowanych z okazji olimpiady zimowej w 1994 r. i skansenu Maihaugen również jako miasto trochę rozczarowuję. Z tego powodu raczej rekomendowałbym zatrzymanie się nad brzegami jeziora w jakimś bardziej dzikim miejscu z dala od dużych miast. Jak dla mnie idealnym miejscem na taki krótki relaks nad wodami największego jeziora Norwegii jest wyspa Helgoya i wybrzeża prowadzącego do niej rozległego półwyspu rozciągającego się między miastami Brummundal i Moelv. Można znaleźć tam wiele urokliwych piaszczystych zatoczek, a w okolicznych lasach w okresie letnim mnóstwo grzybów i owoców leśnych. Woda w jeziorze, zasilanym przez spływające z wysokich gór rzeki jest zwykle zimna, aczkolwiek w wakacje możliwa jest niezbyt długa kąpiel. Jezioro jest bardzo czyste, a jego wody przejrzyste. Za jedną z największych atrakcji jeziora uważany jest rejs statkiem parowym Skiblander z roku 1856, który jest najstarszym pływającym statkiem parowym na świecie. Niestety jest to atrakcja raczej dla osób z grubszym portfelem.
Podsumowując uważam, że wprawdzie rejon Mjosy znacznie odróżnia się krajobrazowo od innych obszarów Norwegii i jest dla nas bardziej "swojski" to warto poświęcić mu chwilę podczas podróży na północ Norwegii, a krótki odpoczynek na uważanej za "świętą wyspę" Helgoyi skutecznie pomoże nabrać sił przed dalszą podróżą na północ Norwegii lub na prom do Polski, w zależności od kierunku podróży.
Zobacz zdjęcia:
Norwegia
Norwegia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























