• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Stopem do Hiszpanii

xemix Wyświetlono: 1705 razy 2007-09-20 20:56:07
  Ocena:2.25 (172 głosów)


Samotny autostop do Hiszpanii..Z kilkoma perypetiami po drodze..

Zeszłoroczny stop do Hiszpanii miał dla mnie osobliwe znaczenie. Osobliwość ta wynikała z tego, że był to wyjazd samotny. Myślę, że gdyby ta wyprawa odbyła się w towarzystwie drugiej osoby, całkiem inaczej bym ją odebrała. Jedną z pierwszych reakcji, z jaką się spotkałam po powrocie było zdziwienie jednej z osób "Sama? mi by się nie chciało samemu jeździć, nudno jakoś bez towarzystwa.."
Cóż, nudno bynajmniej nie było, zresztą, chyba miało być samotnie, w pewnym sensie to przewidziałam, więc po telefonie od niedoszłej współtowarzyszki z informacją "Mama mi nie pozwoliła" po prostu spakowałam plecak. Zbyt długo na te wakacje czekałam, marzyłam i dużo wysiłku włożyłam, by tak po prostu odpuścić i ostatnie dwa tygodnie września strawić podziwiając lichą, skradającą się właśnie polską jesień.
Stając następnego dnia na wrocławskich "bliźniakach" w kierunku zachodniej granicy miałam raczej mieszane uczucia, mieszankę niepewności i nadziei na to, że nie trafię na jakiegoś zwyrodnialca w aucie, że będę miała gdzie bezpiecznie spać, i wreszcie, że ziszczę swoje marzenie o spalonej słońcem Hiszpanii.
Pierwszego dnia udało mi się dobić do Baden-Baden, całkiem nieźle zważając na ilość stopów i dzień tygodnia (sobota), zaś kierowcy jak to kierowcy, mniej lub bardziej interesujące typy osobowości. Młody chłopak, który mnie zgarnął z parkingu w Dreźnie, Niemiec oferujący pracę w firmie telekomunikacyjnej i dwóch Litwinów szmuglujących jakiś towar przez Polskę. Zwyczajni ludzie, którzy Cię podwożą nie chcąc nic w zamian, niezwykły gest w zwyczajnej sytuacji.
Z rana zaczęło sążnie padać, musiałam wysiadać, było mokro szaro i do dupy, w dodatku mój plecak spowiłam płaszczykiem przeciwdeszczowym w kanarkowym kolorze, co chyba jeszcze bardziej mogło odstręczać potencjalnych kierowców: przemoknięta autostopowiczka plus przemoknięty plecak, i jeszcze we wsiowej, rażącej osłonce. O dziwo stałam może z 2 minuty (myślę, że to był nieświadomy chwyt "na litość"), kiedy wziął mnie z sobą miły starszy pan, mieszkający tuż przy granicy niemiecko-francuskiej, w Mullhouse. W tym miejscu należy się odnośnik, otóż miasto to do II WŚ było na terenie Niemiec, później powróciło do granic Francji, ale jak to często bywa w wypadku miejscowości "na pograniczu", ludność jest dwujęzyczna, zaś same miasteczko posiada trzy nazwy, podaną wyżej niemiecką, francuską i polska hybrydę w żargonie tirowców, brzmiącą "Miluza".
Starszy pan był chyba jednym z najbardziej pomocnych ludzi, jakich poznałam podczas tej podróży.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Sobert / 2009-12-16
    Nic nie zastapi takich wypraw a juz w szczegulnosci samotnych wypraw ;)
    Ja w niedziele wracam do PL po 3 miesiacach bujania sie po Hiszpanii i tez stopem. Teraz juz nie sam, bo z psem :))
    Pozdrawiam :)
  • xemix / 2008-05-04
    ptqe.Conradi1- tam znajduje sie wspomniany w tekscie kolektyw, na drzwiach wisi rozpiska z adresami innych sklotow i miejsc, gdzie mozna zjesc tani wege posilek. W zasadzie na kazdym sklocie w Barcelonie wisie tego typu "tablica informacyjna", a bynajmniej wisilay one przed dwoma laty.
    W okolicach Gaudix jest mnostwo jaskin, w ktorych mozna spac. A co do dalszych namiarow na skloty, odsylam do info w necie.
  • tomek / 2008-05-04
    nono! czapka z glowy!
    mam bardzo podobne plany gdzies na poczatku lipca. moze mialby ktos namiary na jakies fajne skloty alternatywne festivale itp
    pozdro!
  • Ktosiaa. / 2008-05-02
    Jeej. Podziw. Też chciałabym tak pojechać stopem gdzieś daleko, ale samej to nie umiem tego sobie wyobrazić.
  • lena / 2008-02-26
    Oj miałaś odwagę by tak jechać ja najdalej autostopem dojechałam do Wałbrzycha w Polsce z 2 koleżankami i już miałam dość a co dopiero sama do Hiszpanii Podziwiam za odwagę i pozdrawiam
  • Kasia / 2008-01-31
    Tez mi często chodzą takie myśli po głowie..zwiedzić Europę autostopem. Ale zawsze mi się wydawało, ze jedank faceci mają prościej.. bo przecież to zawsze dziewczyny sa albo porywane albo gwałcone.. A tutaj naprawdę wielki podziw dla Ciebie!
  • kgb / 2007-10-01
    Tak jest, samotny autostop to niezwykła przygoda.
    Bardzo ciekawy tekst... i podróż. Gratulacje.
  • matkowski / 2007-09-28
    rewelacja.
    gratuluję, odwagi, determinacji i obrazowej narracji
    Autostop to stan umysłu ;)
FrancjaWybierz obszar który Cię interesuje

FrancjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju