Samotny autostop do Hiszpanii..Z kilkoma perypetiami po drodze..
Stopem do Hiszpanii

Xemix2007-09-20 20:56:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.17 z 5.00. 6 głosów oddanych
się rozpisywała nad urokami tego miasta, kto był, ten wie, a jak nie, to każdy/a słyszał/a o jego zaletach i wszędobylskiej architekturze Gaudiego, (o tak, Gaudi wielkim architektem był! Miał niesamowitą wyobraźnię i wielki wpływ na całokształt architektury modernistycznej Hiszpanii, jak nie całej Europy), niesamowitej ilości skłotów oraz stadionie FC Barcelona.
Czas było ruszyć na południe, ponownie podróż dusznym metrem, bliżej nieokreślona ilość godzin spędzona na nieudolnej próbie wydostania się z metropolii i w końcu zacisze szybkiego Renault. Zachwyciły mnie widoki rodem z katalogu Neckermann'a, tunel w skale, poczym romantic view na latarnię morską i odbijające się w turkusowym morzu promienie słoneczne, a po prawej krajobraz przeoranych, piaskowych gór porośniętych kaktusami. Chyba na tą chwilę czekałam, na milczący podziw widoków, kontestację połączoną z dźwiękami flamenco wydobywającymi się z głośników. Wiozła mnie zwykła parka, potem jeszcze kilka osób, nieustale drogą krajową wzdłuż morza, aż osiadłam gdzieś w okolicach Amposty i szkaradnej cementowni. Stamtąd już stop z polskim kierowcą, który wychylał się ze schematu tirowca, tj. pana Kazia w chodakach w przepoconym podkoszulku, narzekającego na obecny ustrój polityczny. Znów sprawdziła się dewiza, ze dobrze czasem wsiąść do polskiej ciężarówy, tysiące kilometrów od kraju i po prostu rozpocząć rozmowę jak gdyby nigdy nic.
Celem tego dnia było dotarcie do Cartageny, bynajmniej nie tej znanej z podbojów Persów, ale tej leżącej na samym skrawku Hiszpanii, i w sumie tez posiadającej zaplecze historyczne sięgające cesarza Augusta II. Droga do tego celu była raczej z serii tych "pod górkę", ponowne wpieprzenie się w centrum miasta (tym razem Alicante), 4 kilometrowy marsz w pełnym słońcu, z nieznośnym plecakiem na plecach, namiotem w jednej i woda mineralną w drugiej ręce. Tak, autostop czasem
...
mam bardzo podobne plany gdzies na poczatku lipca. moze mialby ktos namiary na jakies fajne skloty alternatywne festivale itp
pozdro!
tomek, 2008-05-04 16:21:14
Ktosiaa., 2008-05-02 13:35:58
lena, 2008-02-26 22:41:24
Kasia, 2008-01-31 19:09:10
Bardzo ciekawy tekst... i podróż. Gratulacje.
kgb, 2007-10-01 13:51:01
gratuluję, odwagi, determinacji i obrazowej narracji
Autostop to stan umysłu ;)
matkowski, 2007-09-28 22:52:37
Zobacz zdjęcia:
Francja
,
Hiszpania
,
Niemcy
Francja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























W okolicach Gaudix jest mnostwo jaskin, w ktorych mozna spac. A co do dalszych namiarow na skloty, odsylam do info w necie.
xemix, 2008-05-04 19:09:49