Ósma relacja z wyprawy Agnieszki i Michała do Birmy i Bangladeszu.
Himalajana

A. Apanasewicz i M. Lubina2007-09-20 09:04:41
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
Bylismy wiec w Lehu, miescie na wysokosci 3500 m npm., gdzie wszyscy zgodnie dostawalismy zadyszki o przejsciu pol kilometra z hotelu do restauracji naszej ulubionej (z powrotem bylo latwiej, bo z gorki). Nikomu nic sie nie stalo, nikt nie zostal porwany, nie napadli nas Pakistanczycy (bo przecie oni sa tacy mili). Za to wszelkie choroby lokomocyjne, zapomniane z dziecinstwa lub nigdy nie wystepujace, prawdziwe lub urojone, uaktywnily sie z cala gwaltownoscia podczas dwudniowej podrozy ze Srinagaru do Lehu i - niby takiej samej, a jednak straszliwszej - z Lehu do Manali. Widoki wspaniale, wysokosci niesamowite (bylismy na przeleczy Taglangla, wyzej niz chmury, to znaczy na prawie 6000 m npm), ale trudno sie zachwycac, gdy zoladek wymusza pozycje bohatera dnia. Nic to! Pozno, ale jednak odkrylam miejscowy srodek przeciw takim doleglosciom, dziala odwrotnie niz zapamietany z dziecinstwa Aviomarin, bo niezwykle pobudza, a do tego wzmaga ogromnie apetyt. Jednak - co najwazniejsze - wszelkie podrozne dolegliwosci zniakaja w magiczny wrecz sposob!
Z podrozy: Hindusi na przeciwnosci losu reaguja z nieludzka wrecz lagodnoscia czy obojetnoscia. Podobnie beztroski pozostaje chyba tylko boski wierzchowiec boskiego Sziwy. Przejazd z Dzammu do Srinagaru, kupilismy bilety, autobus planowo powinien wyruszyc o 13. Nie wyrusza. Po 15 minutach, zaniepokojeni, idziemy zasiegnac informacji. Pozostali pasazerowie - wprost przeciwnie: siedza spokojnie na swoich miejscach, jakby tak wlasnie mialo byc. Okazuje sie, ze droga sie osunela i wyjazd nastapi nie wiadomo kiedy. Ale moze byc to i zaraz, wiec odejsc od autobusu nie mozna. Ruszamy po dwoch godzinach, w czasie ktorych Hindusi ani sie nie zniecierpliwili, ani nie zaniepokoili. Najlepsze przed nami. Autobus, mimo zachecajacej nazwy "deluxe", jest typowym panstwowym indyjskim autobusem: pomiedzy siedzeniami miejsca jest dosc, by wygodnie siedziec moglo dziecko, ale juz nie Hindus, nawet drobny i chudy; nie mowiac o nas, prawdziwych,
...
Zobacz zdjęcia:
Indie
Indie - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















