8 lipca 2007 roku – właśnie tego dnia rozpoczęła się nasza wielka przygoda. Rozpoczęła się na południu Polski w Gorcach w pobliżu miasteczka Mszana Dolna skąd popędziliśmy w kierunku Starego Sącza i dalej już na Słowację.
Rumunia na rowerze - relacja z wyprawy
T. Szajniuk i R. Czech2007-08-07 10:51:29
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
pomiędzy dolinami i górskimi szczytami, różnorodność barw - od zieleni zboczy i dolin po ciemne, surowe kolory szczytów. Czuliśmy się tam jak byśmy byli w jakimś niedostępnym miejscu, gdzieś na końcu świata. Tego dnia bowiem na szlaku spotkaliśmy zaledwie dwóch turystów. Wieczorem gdy przyszedł czas na rozbijanie namiotu zeszliśmy do doliny i tam spostrzegliśmy inny namiot. Okazało się, że rozbijają go Polacy. Co za przypadek, albo przeznaczenie na tym pustkowiu w samym sercu gór.
Następnego dnia zerwaliśmy się około godziny 4 i ruszyliśmy zjeść śniadania przy promieniach wschodzącego słońca. Przed godziną 9 zaś byliśmy już 2544 m.n.p.m na najwyższym szczycie Rumunii, co było chyba ukoronowaniem naszej wyprawy.
Powrót okazał się jeszcze trudniejszy. Brakowało nam bowiem jedzenia, dodatkowo jeszcze postanowiliśmy zmienić trasę i w pewnym momencie nie weszliśmy na właściwy szlak, co skutkowało stratą kilku godzin, przez co musieliśmy spędzić drugą noc w górach. Kolejnego dnia około południa udało się jednak dotrzeć do miejsca gdzie zostawiliśmy rowery.
Po zjeździe w dół przyszedł czas na upragniony posiłek, ognisko i sen pod gołym niebem.
Kolejne dni to kolejne kilometry pokonywane w ekstremalnie trudnych warunkach. Kiedy media informowały o kolejnych śmiertelnych ofiarach upałów i rekordach temperatur my pokonywaliśmy kolejne górskie trasy. O tym, że nie było łatwo może świadczyć chociażby dzień 16 naszej wyprawy, kiedy to przez cały dzień jazdy, ponad 7 godzin pedałowania pokonaliśmy niecałe 80 km! Udało się jednak pokonać kolejne przełęcze położone ponad 1500 m.n.p.m.
Zaczęliśmy kierować się bardziej na północ w stronę gór Apuseni. Podczas podjazdu na pierwszą przełęcz prowadzącą w te góry doszło do nietypowego spotkania. Poznaliśmy bowiem dwójkę Polaków - Pawła z Kielc i Sebastiana z Poznania, którzy
...
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:













































