Artykuł tłumaczący zjawisko, jakim jest podróżowanie w chińskich pociągach. Bynajmniej nie jest to tak normalne, jak przejazd PKP - wszystko zaczyna się na kilkanaście godzin przed odjazdem pociągu.
Mit o chińskich pociągach



Andrzej Budnik2007-08-05 12:43:34
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 5 głosów oddanych
trzeba położyć na ruchomą taśmę, na chwilę nasze bagaże znikają i za chwilkę po drugiej stronie wielkiego pudła wypluwane są na ziemię. Po około trzech tygodniach podróży pociągami mieliśmy już dość tych skanerów, tym bardziej, że wszystko było w porządku. Czasem po prostu nie mieliśmy siły ściągać naszych kilku dziesięciokilowych plecaków i przechodziliśmy koło tej kontroli "z głową w chmurach". Policjanci oczywiście coś zawsze do nas "kłapali" po ichniemu, ale nie przejmowaliśmy się tym. (Kiedyś jednak Kasia miała mniej szczęścia - została zatrzymana przez funkcjonariusza, który zawrócił ją do kontroli. Ona ledwo żywa tłumaczy mu, że to straszny wysiłek ściągać z siebie wszystkie tobołki, a potem jeszcze większy z powrotem ją na siebie zakładać. Poszła jednak z nim na kompromis - da do zeskanowania swoje bagaże, ale pod warunkiem, że on jej potem pomoże je założyć na siebie. Zgodził się...)
Jak już udało się wejść to najpierw trzeba było wyrzucić bagaże na górę, a potem albo zając sobie miejsca siedzące, jak trasa była niedługa (do 10 godzin jazdy), albo zajmować tzw. przedsionki, czyli miejsca na końcu i na początku wagonów, które były przeznaczone dla palaczy, ale służyła najczęściej jako składowisko "ruskich torb". Przedsionki to były najlepsze miejsca do spania. Około 70x60 cm, na których rozkładaliśmy połowicznie karimaty i kładąc za sobą plecaki lub coś miękkiego, można było w jako takich warunkach się przespać. Zwykle jednak zanim udało się zając pozycję pół-horyzontalną przez ponad godzinę trzeba było bronić zdobytej pozycji, gdyż Chińczycy też wiedzieli, że to najlepsze miejscówki w pociągu;) Potem była już kilkunasto lub kilkudziesięciogodzinna podróż, ciągle jeżdżące przez cały pociąg wózki z jedzeniem (owoce, śmierdzące jajka, zupki chińskie, ryż z warzywami i wiele innych nie do końca zidentyfikowanych przez nas "przysmaków". Czasem zdarzało się coś kupować nie do końca wiedząc, co to jest. Odkrywaliśmy nowe smaki. Czasem specjały kulinarne były wyborne, innym razem nie do przełknięcia. Podczas tych zakupów byliśmy pewni tylko jednego - kupując banana, wiedzieliśmy jak on będzie smakował ;) W każdym wagonie, na dworcach z resztą też, powszechnie dostępny jest wrzątek. Można wyposażyć się w Chińskie zupki (zupełnie nie przypominają chińskich-polskich zupek, wprost z Radomia;) )w plastikowych kubełkach, które są naprawdę przepyszne i można przeżyć na nich całą podróż pociągiem, nawet tą najdłuższą.
Zapomniałem wspomnieć, że dopadając do wagonu czekało nas kolejne sprawdzanie biletu, tym razem przez "szefa wagonu". Kolejne sprawdzanie biletu było już podczas jazdy, zwykle po około trzech godzinach lub przed pierwszą większą stacją. Piąte i zarazem ostatnie sprawdzanie biletu miało miejsce po dojeździe na miejsce, a dokładniej przy wyjściu z dworca do miasta. Nawet my, Polacy nie znaleźliśmy sposobu na to, aby podróżować po Chinach pociągami na gapę. To jest po prostu nie możliwe!
Pod koniec naszego pobytu w Chinach, prawdę mówiąc już bokiem wychodziła nam ta ciągła walka o bilet, przy bramkach w poczekalni, a potem w pociągu. Jednak teraz są miłe wspomnienia i satysfakcja, że nie daliśmy się zakwalifikować do grona "białych turystów", którzy podróżują klimatyzowanymi kuszetkami lub samolotami. My przynajmniej wiemy, jak wygląda podróż koleją zwykłego Chińczyka.
Teraz patrząc na to wszystko z punktu widzenia ciepłego mieszkania w Polsce dochodzę do wniosku, że będą tam kiedyś jeszcze raz znów zdecydowałbym się na przejazd tanimi pociągami. Przynajmniej jest co wspominać i wytwarza się sporo adrenaliny podczas takich przejazdów, a raczej tuż przed nimi. Polecam - warto to przeżyć.
Zobacz zdjęcia:
Chiny
Chiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























