Czwarta relacja z wyprawy Agnieszki i Michała do Birmy i Bangladeszu.
Miasto z tysiaca i jednej nocy?

A. Apanasewicz i M. Lubina2007-08-02 12:11:08
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.25 z 5.00. 4 głosów oddanych
Informacje o wyprawie
Odwiedzilismy wiec Lahor. Nawet dwukrotnie - raz, bo trzeba po prostu, a drugi - bo trzeba (inaczej do indyjskiej granicy nie dostaniem sie wszak). Na poczatku przyjechalismy pelni wielkich oczekiwan, po lekturze ksiag wspanialych, ktore opisywaly Lahor jako miasto z tysiaca i jednej nocy; swiadomi, ze bylo ono jedna ze znaczacych mogolskich siedzib i pochowano tam najsilniejsza kobieca postac tej dynastii, Nurdzahan.
Zdaje sie jednak, ze historia najnowsza, przynajmniej ta dwudziestowieczna, odcisnela na miescie slady silniejsze niz historia wiekow odleglych. W goracym, bezwietrzym powietrzu ogromnego miasta, pelnego spalin, samochodowego ruchu i zdecydowanie nieprzyjaznego ludziom, duzo latwiej wyobrazic sobie wydarzenia roku 1947 niz olsniewajace cesarskie pochody. Jeszcze przed ogloszeniem ostatecznej linii granicznej miedzy Indiami i Pakistanem, gdy odpowiedzialny za jej przeprowadzenie sir Radcliffe przybyl do Lahor, nie zastal juz ponoc nic z jego poprzedniej wpanialosci. Witaly go dymy pozogi, smrod rozkladajacych sie cial i plynaca ulicami krew. I niemilosierny upal, bo monsun spoznial sie tego roku... I gdy wreszcie rowniez my przybylismy do slynnego miasta, najlatwiej bylo nam sobie wyobrazic tesknote owczesnych ludzi za monsunem. Nawet nie wyobrazic - rozumielismy ja swietnie, choc na pewno nie tak bolesnie.
Pierwsze zaskoczenie przyszlo juz na dworcu. Miasto, najbardziej ponoc popularne wsrod turystow, okazalo sie - pod postacia riksiarzy na poczatek - zupelnie niekomunikatywne. Wspierani, pozal-sie-Boze, rozdzialami przewodnika po Pakistanie autorstwa pani Sariny Singh, ktora juz wielokrotnie, podczas naszego "wspolnego" podrozowania wykazala sie ... Strona: [1] 2 3
Zobacz zdjęcia:
Pakistan
Pakistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



















