Dom. Dzien 25. Kilometrow: 2600
Rumunia na rowerze 2007 (6)
T. Szajniuk i R. Czech2007-08-02 12:07:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
Informacje o wyprawie
Strona główna wyprawy
Mamy zaszczyt powiadomić, że po 25 dniach spędzonych na trasie, dzisiejszego dnia udało nam się dotrzeć do domu, do Kluczborka.
Wcześniej jednak, po tym jak opuściliśmy Rumunię przemierzaliśmy Węgry. Do Debreczyna towarzyszył nam Paweł i Sebastian. Tam rozstaliśmy się i my popędziliśmy bardziej na zachód w kierunku węgierskiej puszty. Puszte, czyli węgierski step, płaski niczym stół, przemierzaliśmy przez ponad 50 km, dalej pokonywaliśmy węgierskie wzgórza na północ i w ten sposób dotarliśmy do granicy węgiersko - słowackiej. 30 km dalej spędziliśmy nocleg. Kolejny dzień przywitał nas chłodem i deszczem. Po 20 km pedałowania w tych warunkach, Kazek spostrzegł na poboczu stojącą ciężarówkę z Polski. Zaproponował abyśmy ruszyli dalej właśnie tym środkiem lokomocji. Po chwili byliśmy już na pokładzie piętnasto tonowej maszyny. W ten sposób dotarliśmy do granicy słowacko - czeskiej. Choć pogoda nie poprawiła się do końca, postanowiliśmy ruszyć dalej na rowerach. Kilkanaście kilometrów dalej, dołączył do nas kolega ze Skałąg koło Kluczborka - Klama, Bartosz Klamecki, który wyjechał specjalnie 2 dni wcześniej, tylko po to żeby się z nami spotkać i nam potowarzyszyć. W ten sposób już w 3 - osobowym składzie wjechaliśmy do Polski i przez Cieszyn, Racibórz, Gogolin, Ozimek dotarliśmy do Kluczborka.
Już wkrótce na stronie pojawi się pełna galeria zdjęć z opisami, oraz pełna relacja z trasy. Pojawi się także, krótki film z wyprawy. Prosimy jednak o cierpliwość, gdyż po 25 dniach wrażeń pora na odpoczynek. Pozdraiwamy!
Zobacz zdjęcia:
Polska
,
Rumunia
,
Węgry
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























