Jeszcze nie zamknelam sesji a spakowany plecak juz czail sie na mnie w rogu pokoju. Gdzie by tu jechac? Palcem po mapie w jakiejs knajpie i jest! Wilno. Teraz tylko przewodnik, namiot i z nieba nam spada Babcia Helena.
W poszukiwaniu Wilna Babci Heleny - Wilno 07
Labedz2007-07-30 13:27:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Motyw przewodni wyprawy pojawil sie dosyc niespodziewanie, juz po ustaleniu jej kierunku. Miejsce- Wilno, jak - autostopem, cel - odszukanie Wilna Babci Heleny. I pojechalysmy. Zaopatrzone w przewodnik, i wspomnienia pieknej Heleny.
Nie bylo latwo wyjechac z Krakowa. Dwie godziny na wylotowce w strone Lublina spedzilysmy ba kontemplacji kominow Nowej Huty. Pomimo pewnego sentymentu dla tej dzielnicy (sluze informacja) bylysmy zdeterminowane ja opuscic, najlepiej w strone wschodniej granicy. I po dwoch godzinach stalo sie , plynace po drodze audi zgarnelo nas w strone Lublina. Tam oprocz oberwania chmury razy 3 spedzilysmy przeurocze popoludnie w zaulkach Starowki. Ola ciachala zdjecia(dyplomowany fotograf), ja dumalam nad dziejami tego klimatycznego miasta(niespelniony filozof). Na wylotowce znalazysmy tecze i stopa do Radzymina Podlaskiego. Wysiadlysmy w krainie of Nowhere(przypominalo to troche pierwsza scene z filmu My own private Idaho, z ta roznica ze wysiadlysmy na stacji benzynowej i ze po prawej stronie rozciagal sie las slupow elektrycznych). Bilans na miejsce pod namiot:niezadowalajacy. Z opresji uratowala nas zyczliwosc kierowcy zagadnietego na stacji, po 5 minutach rozmowy siedzialysmy juz w jego samochodzie, ktorym wiozl nas nad okoliczne jezioro, na swoje ulubione miejsce. Zdazylysmy rozbic sie tuz przed zachodem slonca ; duzo zapachow, cisza, dziekuje Wszechswiatowi za jego przychylnosc. Nastepnego dnia wieczorkiem jestesmy juz w Wilnie, gdzie w kuchni Simonasa z HC raczymy sie trojanka litewska i planujemy co zobaczymy i gdzie pojdziemy. Zaczynamy wczesnie rano od Zielonego Mostu, ktory nie wiedziec czemu nie zostal nazwany czerwonym ( dostepu do mostu bronia robotnicy socjalistyczni, chcialoby sie powiedziec ludzie z zelaza). Pod nami Niemen, na brzegach ktorego zapisana jest deklaracja milosci obydwoch jej brzegow ( Kocham cie, ja ciebie tez)- projekt liteewskiego artysty sprawia ze patrzymy na stolice Litwy przez pryzmat zaciekawienia i duzej
...
Zobacz zdjęcia:
Litwa
,
Polska
Litwa - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























