Moje wspomnienia z wyprawy CLICO SOUTH AMERICA EXPEDITION 2007. W lutym odbyła się wyprawa do Chile i Argentyny.
South America Expedition 2007
Kajman2007-07-19 18:38:58
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
zostawiamy w przechowalni. Jest potwornie ciepło
i duszno. Wstęp na wulkan jest płatny 15 dolców od łebka.
Płacimy. Dowiadujemy się także, że możemy być pierwszymi
Polakami na szczycie. Tak, nam mówi dyrekcja PN, jednak
szperając w necie już wiem, że takowymi Polakami nie
byliśmy...Szkoda... Idziemy ok 3h do bazy. Tempo dobre, upał,
burza, deszcz. Meldujemy się w schronie. Ja i dziewczyny
zostajemy. Reszta idzie po wodę. Początkowo chciałem iść z
chłopakami, ale, jak się później okazało dobrze zrobiłem, że
zostałem. Oni poszli po wodę, my przygotowywaliśmy kolację. W
mgnieniu oka zeszła baaaardzo gęsta mgła, zrobiło się zimno.
Jak w górach. Problem tylko, że chłopaków nie było. Mija
godzina, półtorej. Próbuje krzyczeć, żeby namierzyć ich
głosem.
Nic. W schronie jest niemiecka parka oraz 4 osoby z Chile,
jednak nie mówiące po angielsku. Jednak międzynarodowy język
ratunkowy wygrywa. Idziemy ich szukać. Dziewczyny, które są
nieźle wystraszone mówię, żeby nigdzie nie szły i czekały w
umówionym miejscu. Tak też jest. Ja z dwoma chilijczykami
uzbrojeni w latarki, gwizdki i aparatowy flash idziemy ich
szukać.
Nawoływanie i po ok. 20 min jesteśmy już w komplecie. Zbieram
gratulacje od Darka za akcję, chociaż uważam, że każdy by się
tak zachował, dziękujemy kolegom z Chile. Jajo nawet
powiedział,
...
Pawel, 2007-08-16 21:34:05
Zobacz zdjęcia:
Polska
,
Meksyk
,
Chile
,
Argentyna
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























Pozdrawiam
Uczestnik SAE
kajman, 2007-08-16 21:39:55