Moje wspomnienia z wyprawy CLICO SOUTH AMERICA EXPEDITION 2007. W lutym odbyła się wyprawa do Chile i Argentyny.
South America Expedition 2007
Kajman2007-07-19 18:38:58
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
sobie, że miałem tam zawinięty banner Salomona, który jakbym
zgubił, to mógłbym chyba tam, już w tej Ameryce zostać...
Po odprawie bagażowej, odprawa paszportowa, później idziemy
pod gate, z którego odlatuje nasz flug. Dokładnie nas
przetrzepują, każą wyciągnąć laptop, aparat, kamerę, ściągnąć
polary i dopiero wtedy można iść przez bramkę... Jeszcze parę
minut i jesteśmy w Airbusie A319 British Airways. Miejsca mamy
na samym przodzie. Pstrykamy fotki i siadamy. Jeszcze parę
chwil i wylot. Dwie stewardessy (jedna Olga ;) ) pokazują co
robić w razie niebezpieczeństwa... Jeszcze słucham... :) 7.30
zaczynamy. Aaaa, jeszcze szybkie mycie samolotu i start. Luzik.
Po 2h jesteśmy na Heathrow. Tam się zaczyna dopiero odprawa.
Nawet buty trza ściągnąc. Do następnego samolotu mamy trochę
czasu, wieć odpoczywamy na niewygodnych siedzeniach... W
międzyczasie dzwonią do mnie z Radia Katowice, więc pierwszy
wywiadzik :) Podobno było OK, pełno sms i milych maili.
Dzięki! W szkole też słuchali... O 12 zaczął się boarding time
na samolot do Mexico City. Potężny boeing 747 zabierający
ponad 500 osób jest zapełniony! Lecimy 12h przez Kanadę i USA.
Śpię. W Mexico City wita nas 27 stopniowy upał... Wakacje...
Tutaj mamy 4h na przesiadkę. Musimy wypełnić wnioski
imigracyjne, dowiedzieć się skąd leci nas samolot do Santiago.
Z Angielskim i informacją na lotnisku ciężko. Podbijamy te
...
Pawel, 2007-08-16 21:34:05
Zobacz zdjęcia:
Polska
,
Meksyk
,
Chile
,
Argentyna
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























Pozdrawiam
Uczestnik SAE
kajman, 2007-08-16 21:39:55