Moje wspomnienia z wyprawy CLICO SOUTH AMERICA EXPEDITION 2007. W lutym odbyła się wyprawa do Chile i Argentyny.
South America Expedition 2007
Kajman2007-07-19 18:38:58
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
Jesteśmy na najszerszej ulicy Świata - Avenido 9 de Julio (18
pasów). Dostajemy SMS, że mamy wracać. To OK. Wracamy.
Pociągiem o 22.20. Kupuje bilety dla wszystkich, znowu pełno
dzieciaków, kasa, kasa, oferty itp. Wsiadamy do pociągu.
Pomyślałem, że sobie kimnę, ileśnas tam czuwa, więc nic mi się
nie stanie, jednak wizja snu szybko mija po wejściu do wagonu.
Nawalone w full, miejsce mamy co prawda, ale koleś sprzedaje
pirackie CD demonstrując na boomboxie co sprzedaję. Inni
sprzedają... linijki, ekierki, kłodki, piwo, cole, wodę,
hotdogi i ... noże, które wcześniej ostrzą na poręczy pociągu.
Heh, fajne to było (Aaaa adrenalina...)Jako, że gorąco, jak w
Maroko a i późno chce mi się pić. Wszystko zamknięte. Proszę
babkę w restauracji, która też się zamykała, żeby mi sprzedała
Pepsi. Kupuję. Za 5 zł w kajpie dostałem 2,5l Pepsi. Mniam.
Zanim dochodzimy do POM Pepsi się kończy. Dostaję SMS, że
ekipa paszportowa będzie za około godzinę. OK. To czekamy.
Rozmawiam z Pawłem (13latkiem z Burzaco), Albertem o życiu w
Argentynie, opowiada mi, że tam wszystko można kupić na raty.
0% Fajnie mają. Każdą duperelkę na raty. Heh... Nawet klapki.
Przyszli. Z paszportem. Za 55 $ Heh... W zamian dostali Colę,
więc śmiejemy się, że to najdroższa Cola - 55 zielonych... Ale
całe szczęście, że wszystko się udało. Koniec dnia pełnego
emocji. Śpimy. Ja na ławce pod drzewkiem.
...
Pawel, 2007-08-16 21:34:05
Zobacz zdjęcia:
Polska
,
Meksyk
,
Chile
,
Argentyna
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























Pozdrawiam
Uczestnik SAE
kajman, 2007-08-16 21:39:55