Smutek spełnionych baśni. Rumunia 2007
Jo_anna Wyświetlono: 1016 razy 2007-07-18 20:57:50![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.57 (109 głosów) |
Wycieczka po pograniczu Transylwanii i Wołoszczyzny - góry, zabytki i ludzie.
Byłam w baśni, gdzie spotykałam ludzi zwykłych i świętych, dzikie krajobrazy, niedostępne szczyty, tajemniczo pachnące monastyry, mądre konie, strachliwe owce, krwiożercze rośliny, piękne Cyganki, złowrogich pasterzy i szaleńców bożych. Czyli wszystko było tak, jak powinno być w baśniach. A potem musiałam z tej baśni wrócić - w zupełnie inne miejsce i do zupełnie innego czasu...
POWITANIE
Wyjeżdżamy o 21 tradycyjna drogą: Leluchów – Koszyce – Debreczyn – Oradea. W Rumunii jesteśmy o 4 czyli o 5 tamtejszego czasu. Mijamy stojące w karnym rynsztunku domki w saskich wioskach, kolorowe miasta i miasteczka, gdzie koegzystują cygańskie pałace z socrealistycznymi blokami i sentymentalnymi secesyjnymi willami sprzed wieku. Jedziemy przez rozległe pustkowia pofałdowanych łąk i pół, gdzie czasami można dostrzec białe sznureczki owczych stąd a horyzont kończy się górska koronką.
CLUJ NAPOCA
Pierwszy większy postój robimy w nieformalnej stolicy Siedmiogrodu, w Klużu (Kolożwar, Cluj Napoca), który w zeszłym roku widzieliśmy tylko przejazdem. Teraz tez nie ma zbyt wiele czasu – lądujemy na głównym placu Piata Unirii, gdzie góruje potężny, gotycki kościół Św. Michała. Olbrzymia, ciemna budowla z XVw robi wrażenie. Przy południowej ścianie kościoła wznosi się monumentalny pomnik konny króla Węgier Macieja Korwina. Dlatego pewnie ten plac ma charakter węgierski, do bardziej rumuńskich części miasta już nie docieramy – szybko robimy tylko wymianę euro na leje, pijemy kawę w jednym z ogródków w centrum (w otoczeniu mafiozopodobnych młodzieńców – ciemny okular i złoty precjoz są nieodzownym elementem imagu) i już jedziemy dalej. Rzucamy jeszcze okiem na cytadelę na wzgórzu, i już Kolożwar za nami.
ALBA IULIA
W Alba Iulia też jesteśmy na mgnienie. Szkoda, że nie ma czasu posmakować tego miejsca, gdzie coraz to inni chłopcy malowani ujeżdżali kobyłę historii. – w II w – Rzymianie, od VII w – Słowianie, w XIIw gród zdobyli Madziarzy, do których dołączyli Wołosi i Sasi, a w XVIw panowało tu zwierzchnictwo tureckie. Gdy w XVIIIw nastali Austriacy zbudowali potężna cytadelę, jedną z największych w tej części Europy. Odkąd w 1918r. Siedmiogród został zjednoczony z Rumunią, Alba Iulia stała się ważnym miastem rumuńskiej propagandy patriotycznej.
Sam ekstrakt historii miasta to twierdza i dwie sąsiadujące ze sobą, monumentalne katedry: katolicka i prawosławna. Pierwsza z nich pochodzi z XIIIw i została wybudowana przez osadzonych tu Sasów, wielokrotnie była ozdabiana przez lata, tak, że w tej chwili można w niej znaleźć wiele stylów architektonicznych. Obok stoi wybudowana o prawie 7 wieków później katedra prawosławna z początków XXw.
| Oceń relację |
Komentarze
RumuniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju














































->Marianna: w hotelu, w którym mieszkaliśmy koszt noclegu z wyżywieniem to 40 lei (ok. 48zł)
Ciekawa relacja :)
PS: Ile obecnie kosztuje nocleg w rumuńskim hotelu?