• Relacji z podrózy: 17771
  • Zdjęć: 125939
  • Podróżników: 59915
  • Porad: 18827
  • Postów: 215453
  • Tematów: 91727

Rodos w maju 2007

gocelmo Wyświetlono: 3139 razy 2007-07-16 15:43:08
  Ocena:2.54 (437 głosów)


Tydzień na Rodos w maju 2007
Witam,
Jakiś czas temu wróciłem z Rodos (27 maj 2007) gdzie spędziłem tydzień z moją ukochaną.
Pojechałem tam dla niej i tylko dla niej tak naprawdę ale przy okazji zwiedziliśmy trochę wyspę i postanowiłem podzielić się z Wami wspomnieniami póki jeszcze ciepłe ;) (już zimne bo nie miałem czasu i tak się zeszło...)

Poleciałem na Rodos z wycieczką z Ecco Holiday wykupując u nich tylko bilet lotniczy. (Kupiłem go za 998 zł tydzień przed wylotem i wkurzyłem się jak zobaczyłem ze kilka dni później kosztował o 200 zł taniej. Ale cóż nie mogłem ryzykować a nic tańszego nie było w tym czasie  ) Zmierzałem do miasta Ialysos które znajduje się jakieś 6-8 km od Rodos na zachodnim wybrzeżu wyspy. Ialysos nie jest typowo turystycznym miejscem, które można by porównywać np. z Faliraki chociaż jakby się zastanowić to nie wiem czy nie ciekawszym (Dlaczego wyjaśnię w dalszej części).
Wyspa Rodos to ok. 40 km szerokości i 100 km długości i widać z jej północnej części Turcję.
Miasteczko greckie jak każde inne nie robiące zbyt wielkiego wrażenia na osobach, które widziały już greckie wyspy, jak Kreta czy Santorini. (Brak znaków szczególnych) Od takie tam miasteczko ze sporą liczbą restauracji, barów, pensjonatów i hoteli. Głowna ulica w stronę morza i kamienistej plaży. Jednak ma dobrą stronę właśnie te pensjonaty, i ceny a także jest dobrym miejscem wypadowym do Rodos Town czy na drugą stronę wyspy gdzie podróż trwa ok. 30 min. samochodem. Do Rodos Town 1,8 euro autobusem ok. 15 minut ale na dobrą sprawę spacerkiem można pójść - jak ktoś ma dobre buty i lubi.
Ialysos leży miedzy lotniskiem a Rodos Town.
Cena Taxi z lotniska do Ialysos 13 euro a z Ialysos do Rodos Town 9 euro. Taksówkarze nie są kanciarzami a na każdym postoju stoi tablica gdzie jest cennik.
Zwiedziłem w sumie północną stronę wyspy a najdalej zapuścięlm się do Lindos, które jest bardzo ładnym miejscem. Typowe greckie miasteczko z białymi ścianami, niebieskimi okiennicami i osiołkami na ulicach.
Nie będę chyba was zanudzał opisem Rodos bo nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia. W mieście Rodos jest Old Town które warto zwiedzić bo jest Old ;) najlepiej zapuścić się w wąskie uliczki a nóż wyląduje się u jakiegoś greka w domu ;)
A na poważnie to jak wiadomo fajniej się snuć po labiryntach wąskich uliczek zamiast w tłumie turystów Można znaleźć nawet fajne knajpki albo napić się miejscowego sikacza z zakapslowanej butelki (wino za ok1,5euro w butelce jak od piwa) ale jak widziałem to chyba tylko w sklepikach nie koniecznie nastawionych na turystów.
A co było bardzo ciekawe odkryłem np. ze niektóre ściany były zrobione z plastiku....
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • mctlbOilzDmGuFFQUk / 2013-01-11
    uRR1wQ , [url=http://wjlwcyajvnij.com/]wjlwcyajvnij[/url], [link=http://jiwebnuiiqbq.com/]jiwebnuiiqbq[/link], http://vajwltpbdjpz.com/
  • kdZNdBUfPaWg / 2013-01-08
    Oczywiście! :) Aczkolwiek problem poglea na tym, że w przypadku 90-95% zakupf3w (zwłaszcza w dużych sklepach) na wybf3r konkretnego produktu z grupy poświęcamy zwykle kilka sekund. To nie wystarczy na przeczytanie czegokolwiek, a jedynie na pierwsze wrażenie. Na nim zaś opierają się wszystkie manipulacje związane z downsizingiem i wieloma innymi narzędziami wpływu oraz regułami socjotechnicznymi!Problem raczej nie dotyczy małych sklepikf3w, gdzie z danej grupy towarf3w są zwykle dwa lub trzy produkty, kupowane na podstawie preferencji od lat lub rady sprzedawcy. Ale kto dziś kupuje w sklepikach osiedlowych?
  • TiisrBTArZIZwmLlQP / 2013-01-08
    Jacek pisze:Nie zgadzam się z szwonanymi przedmf3wcami ze problem głodu nie jest istotnym zagrożeniem. Problem jest i to dla wszystkich a0krajf3w. Po prostu liczba ludności się zwiększa a z kolei ilość ziem uprawnych zmniejsza się . Na to wpływa dużo czynnikf3w. Ale to jest osobny temat.a0Coraz trudniej jest zebrać plony. Po prostu oprf3cz pogody ktf3ra nie jest łaskawa dlaa0 zbiorf3w to jeszcze rożnego rodzaju grzyby, bakterie czy robactwo nie mają litości. Na roślinki leje się coraz więcej chemii. Na plantacjach jabłek drzewa pryska się średnio siedem razy. No i jemy czystą chemiaPisałem o afrykańskich plantacjach ,ktf3re zostały zaatakowane przez choroby z ktf3rymi nie można sobie dać rade. Jeśli genetycy nie wyhodują odporne drzewka to pożegnamy się z bananami.a0A wracając do bananf3w. Proszę porf3wnać drzewo bananowca dziko rosnącego a te miniaturki drzew wydające kiść o wadze 60 kg. Kolosalna rf3żnica. Czy u mamy do czynienia z genetyka?A orzechy kokosowe na dwu metrowych drzewkach. Ale nie tylko banany bo można kupić winogrona wielkości śliwek, czy śliwki wielkości jabłek Itd. Każdy z tych produktf3w nasączony jest chemia , ktf3ra niszczy zarazki a tez hamuje okres dojrzewania. Pozwala to statkiem dotrzeć do Europy np.. z dalekiego Chile Osobnym tematem jest mięso.Uważam ze walka z GMO nie ma sensu. Po prostu jest już za pf3źno a każdy zakaz można obejść. Zdaje się ze w 10 krajach europy wprowadzono zakaz GMO ale to wcale nie zmniejszyło ilości produktf3w z żywnością modyfikowana ktf3ra znajduje się na pf3łkach sklepf3w. Myślę ze należało by oznakować tego typu produkty żeby kupujący wiedział co kupuje. Uważam GMO wymaga solidnych badan. Jest dużo za ale tez są obawy. Zakaz to dla mnie takie odfajkowanie tematu. ,ktf3ry nic nie da.O firmie Monsanto nie wiele wiem. Jedynie słyszałem ze kilku rolnikf3w kupuje tam nasiona. Czy to jest jedyny ktf3ry handluje nasionami GMO?Śmieszy mnie stwierdzenie ze jedzenie produktf3w modyfikowanych powoduje otyłość obywateli Stanf3w. Pierwszy raz byłem tam na początku 70 lat. Spotkałem bardzo dużo otyłych ludzi. Wtedy mf3wiło się ze toa0cola , chipsy i TV ktf3ra Amerykanie ubf3stwiają. No i mało ruchu. Do sklepu oddalonego o 100 metrf3w jeździ się samochodem. Od tego czasu nie wiele się zmieniło. Nie GMO robi z ludzi grubasf3w tylko tryb życia jaki pędzą. Tak jak mnie śmieszy ze jedzenie w Mac Donaldzie powoduje otyłość. Bzdury. Kiedyś byłem na wyspie położoną nie daleko Nowej Zelandii. Akurat odbywały się się wybory miss. Zwyciężyła pani ktf3ra ważyła 150 kg. Wszystko to rzecz gustu.Podobno genetycznie zmodyfikowana roślinność może jakoś oddziaływać na inne rośliny. Tylko ze po kilku latach nikt tego nie stwierdził. Ekolodzy mf3wią ze to za mało czasu. Pytani ile potrzeba?a0
  • Mateusz / 2009-03-13
    Witam wszystkich 18 czerwca lecimy do ialysos mam pytanie czy wie ktos moze jaka jest cena wypozyczenia skutera na wyspie ?? pozdrawiam
  • chrystiana / 2009-03-11
    objechalismy wyspe wzdluz i poprzek malym motocyklem. fajne byly rejony rolniczo-ogrodnicze zamieszkale przez miejscowa ludnosc. ciekawy cmentarz z fotkami bliskich. i glab wyspy gdzie w roznych ogrodzeniach pasly sie zwierzaki hodowalane. bylo dziko i nie turystycznie...
  • Madzia / 2007-07-16
    Sztuka życia polega na tym, aby cuda zauważyć - we wszystkim tkwi wspomnienie raju. i ty chyba tam byłeś, byłes w fajnym miejscu i w dodatku z ukochaną osobą, pozdrawiam M

REKLAMA


GrecjaWybierz obszar który Cię interesuje

GrecjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju