Przechadzać się uliczkami mediny to jak błądzić w labiryncie. Labiryntem są też góry Atlasu, ze strzelistymi wierzchołkami i głębokimi dolinami. Największe jednak wyzwanie stawia Sahara, mimo że nie ma tu korytarzy, najłatwiej się zgubić.
Maroko - Podróż za jeden uśmiech
Kbee2007-07-13 19:31:59
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 6 głosów oddanych
i zaczęliśmy zwiedzać miasto. Jeżeli ktoś tutaj przyjedzie musi koniecznie wybrać się na główny plac około godziny 22, atmosfera jak w książce "W Pustyni i w Puszczy". Tysiące ludzi dokonujących rytuału kupna i sprzedaży towarów w rytmie uderzeń bębnów afrykańskich, których dźwięk rozchodzi się po całym placu. Zaklinacze węży, tancerki, pokazy, pałętające się dzieciaki, lokalne bójki i sprzedawcy haszyszu. Gwar, i dym ze stoisk restauracyjnych. Ogień "U Hassana" przekraczał 2 metry wysokości. Nigdy nie widziałem takiego grila... Kupiliśmy sobie prawdziwy sok pomarańczowy (przyrządzany na oczach kupującego) i usiadłszy na krawężniku, niczym w transie przyglądaliśmy się życiu marokańczyków do późnych godzin nocnych. Następnego dnia pożegnaliśmy dziewczyny, które musiały, mimo naszych starań i próśb, wracać już do Polski i udaliśmy się w podróż do Merzugi.
SAHARA
Od godziny jedziemy zardzewiałym busem po równinnej pustyni kamienistej. Nie możemy doczekać się widoku piasku. Nawet Daniel, który przejechał Gobi wydaje się podekscytowany. Dojeżdżamy w końcu do zespołu hoteli - domów Berberyjskich porozrzucanych na przestrzeni kilkudziesięciu kilometrów. Docieramy do jednego z nich i zostajemy zaproszeni na miętową herbatę. Oznacza to dla nas ciężką próbę odrzucenia oferty Berbera dotyczącej wyprawy na wielbłądach do oazy. Nie mamy tyle pieniędzy. Wpisujemy się tylko do księgi by w razie zabłądzenia na pustyni znano nasze dane i opuszczamy hotel, aby spędzić noc wśród piasków Sahary, mimo iż jest to ponoć nielegalne. Podobno ostatnio zginął tu Czech, który opuścił hotel i nigdy nie trafił z powrotem. Przekraczając granicę pustyni kamienistej z piaszczystą doznaję niesamowitego uczucia lęku i ekscytacji. Kilka kilometrów dalej rozbijamy namiot. Jest godzina dziesiąta. Upał staje się nie do wytrzymania. Czytam książkę,
...
kbee, 2008-05-05 14:14:30
Pita4.99, 2008-05-05 13:24:45
Zobacz zdjęcia:
Maroko
Maroko - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























Pita4.99, 2008-05-06 20:58:10