Pierwsza relacja z wyprawy Agnieszki i Michała do Birmy i Bangladeszu.
O przewadze stopowania nad innymi formami podróżowania

A. Apanasewicz i M. Lubina2007-07-08 16:47:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
ze wszystko zalezy od mojej czujnosci, wiec jesli zasne, to Abu (nasz kierowca) natychmiast zasnie takze. To wrazenie utrzyma sie podczas przejazdow kolejnymi samochodami, co sprawi, ze stopowanie (w rekordowym tempie - cala Turcje przejechalismy w niecale 4 dni i to nawet nie w lini prostej, bo kierowalismy sie jeszcze do Mersin, nad Morze Srodziemne) bedzie tez przezyciem bardzo meczacym.
Po trzech dobach wspolnej podrozy, juz prawie nad morzem, okazuje sie, ze kapiel w nim nie jest nam jednak pisana. Abu otrzymuje wezwanie z fimy, dla ktorej pracuje, by natychmiast pojechac do Antalii. Smutki i zale wielkie i obustronne. Do firmy (firma-kurwa: podsumowuje Abu) i zal, ze jednak nie pojedziemy do Iranu razem. Zaczynamy znow podroz samodzielna, jak strasznie nie chce sie opuszczac - no chocby tej klimatyzowanej ciezarowki.
To, czego doswiadczamy na drodze, przekracza nasze marzenia najpiekniejsze. Wschodnia i srodkowa Turcja to raj dla podroznikow bez pieniedzy. Zatrzymuja sie absolutnie wszyscy, absolutnie wszyscy nie znaja jezykow obcych, z wszystkimi sie jakos dogadujemy, wszyscy chca nam cos ofiarowac, zwykle jest to jedzenie, woda lub/i herbata. Raz czekamy minute - i zaczynamy sie niepokoic. Raz piec! O zgrozo!
Spostrzezenie po podrozy: kierowcy w Turcji zwykle nie maja towarzyszki zycia, jesli maja - to zwykle w Polsce. Jesli nie maja - chcieliby miec w Polsce. Nieliczni maja zony, ktore, prawdopodobnie, nie sa Polkami, ale zwykle daly im piecioro dzieci. To podsumowanie jest prawdziwe dla 100% przypadkow, napodkanych podczas tegorocznej podrozy przez Turcje.
CDN
Dotychczasowa podroz w nazwach i liczbach:
Przemysl (2 zl/os: bus do granicy) - Medyka - Szehini (9,5 hrn/os: marszrutka do Lwowa) - Lwow (34 hrn/os: autobus do Kolomyi) - Kolomyja (20 hrn za dwie os do Czerniowiec, ale powinno byc 24 - nie dostalismy biletu) - Czerniowce (48 hrn za os do Kiszyniowa, co - oczywistym rachunkiem - dalo 100 hrn za dwie) - Kiszyniow (200 lei moldawskich za os. do Bukaresztu plus 20 za bagaze, ale juz nie mielismy pieniedzy, wiec nie zaplacilismy; autobus odjezdza z dworca poludniowego, z centrum mozna sie tam dostac autobusem 45 lub busem 195; z dworca polnocnego - busami 117 lub 109) - Bukareszt (20 lei rumunskich za dwie os. do Giurgiu) - Giurgiu (pieszo przez Most Przyjazni) - Ruse - (z Abu) - Adana - Gaziantep - Sanliurfa - Diyarbakir - Batman - Tatvan - Dogubayazit (3 tl za bus do granicy) - Maku (10000 riali za taksowke, dzielimy sie na pol z Hiszpanami; Z maku do Tabrizu placimy za autobus 1200 riali/os) - Tabriz (do Kermanszachu, calonocny mercedes, choc na zaglowkach napisane bylo "volvo": 65000 riali/os)- Kermanszach (niecale 20000 riali za dwie osoby) - Hamadan. Taksowka w miescie iranskim - ok 10000 riali.
PS. Wielkie i przeogromne dzieki za komentarze, porady, troske metafizyczna i gratulacje. Miod to na serce, zwlaszcza dla samotnych podroznikow;)
Zaczkowska, 2007-07-18 17:48:26
ernest, 2007-07-15 20:48:31
??? ???????!
Peter Lestsch, 2007-07-15 15:01:36
Szkoda, że jak na razie bardziej odległych planów nie ma.....
Aga S., 2007-07-12 14:22:02
Marzena, 2007-07-08 22:40:03
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
,
Turcja
,
Rumunia
,
Mołdawia
,
Iran
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:














































Danusia&TomekG
Gryka, 2007-07-23 09:02:37