Opis dwutygodniowej wyprawy rowerowej po Litwie
Wyprawa rowerowa po Litwie
Stanisław Bieliński2007-07-07 15:21:06
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
/>dojeżdżamy do Wilna. Na wjeździe, od policjantów dowiadujemy się gdzie jest sklep rowerowy - ul. Santorius 56. Tam
centrują nam koło i uzupełniają szprychy, dokupujemy też parę szprych. jedziemy do centrum i oglądamy Katedrę,
przejeżdżamy Aleją Giedymina, podjeżdżamy pod Ostrą Bramę i zachodzimy do Cerkwi Św. Ducha. Wyjeżdżamy z Wilna
trasą 102. Wzdłuż prowadzi świetna asfaltowa droga rowerowa, która dojeżdżamy do Antavilis. Tu nocujemy nad
jeziorem Antavilio na polu biwakowym. Piękne miejsce, wysoko na skarpie. Nocują tu też obok Litwini. Gotujemy o
21-szej obiado-kolacjÄ™. Palimy ognisko.
Dzień 9 (niedziela 24.07) Antavilis-Karvys 43 km
W czasie naprawy nadchodzi czarna chmura, a ż jesteśmy akurat obok przystanku autobusowego z dużym daszkiem (co
jest tu rzadkością) więc mamy się gdzie schować. Przystanki z wiatami spotykamy tylko przy Wilnie, w innych
rejonach na przystankach jest tylko ławka i kosz na śmieci. Pod daszkiem spędzamy 1,5 godziny, przechodzi ulewa.
Dalej jedziemy do Nemencine. Na wjeździe zajeżdżamy na stację benzynową, chcemy nabić butlę gazową, ale nie mają
odpowiedniej końcówki - później tez już nigdzie nie udaje nam się nabić butli, ale że coraz mniej gotujemy
obiadów, więc w sumie gazu nam wystarcza do końca wycieczki. Zajeżdżamy do baru, znowu chowając się przed
deszczem. Ale to bar z daniami kaukaskimi - głównie szaszłyki, więc nie decydujemy się tu jeść. Dalej w sklepie
robimy zakupy, a potem na końcu wsi - jadąc na Święciany, jemy w ładnym barze-kawiarni. Skręcamy na Maisiagala, po
2 km Romek łapie gumę. Postanawiamy nocować nad jeziorem Karvys. Gdy dojeżdżamy do wsi Karvys stajemy przy
sklepie. Sklep poza nawÄ… litewskÄ… "pardoutuve", ma jeszcze polski napis
...
Zobacz zdjęcia:
Litwa
Litwa - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































Pita4.99, 2008-05-06 20:46:50