Drugi kraj na naszej drodze przez Bałkany. Pochodziliśmy po Durmitorze, pozwiedzaliśmy zabytki. Czarnogóra nie zawiodła naszych oczekiwań - jest pięknym krajem...
Bałkany 2006 - Czarnogóra [Durmitor, Wybrzeże]



Odoakr2007-07-05 23:33:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.18 z 5.00. 11 głosów oddanych
nocleg w okolicach jeziorka, ale było dość wcześnie, więc wzięliśmy plecaki na grzbiet i przeszliśmy przez przełęcz Sarnar (ta przełęcz znajduje się na górze, na której idealnie wydać warstwy osadzania się wapienia - po prostu nic tylko robić zdjęcie i do podręcznika z geologii wstawić) do schroniska przy jeziorze Skrcko. Doszliśmy tam późnym wieczorem i czasu starczyło nam jedynie na zjedzenie czegoś ciepłego i rozbicie namiotu.
Rankiem kąpiel w zimnym jeziorze, śniadanie i cofając się kilkaset metrów weszliśmy na szlak prowadzący do szczytu Prutas. Po kilkudziesięciu minutach byliśmy na szczycie. Tam postanowiliśmy, że chwilowo mamy dość gór (Durmitor kosztował nas sporo energii) i że jedziemy nad morze, pozwiedzać słynne miasta "Primoria". Z Prutasa zeszliśmy bez szlaku po trawiastym zboczu w kierunku drogi i po ok. godzinie już próbowaliśmy złapać stopa. To nie było takie proste - ruchu praktycznie żadnego. Staliśmy w miejscu, skąd było widać przełęcz, na której pojawiające się tam samochody przejeżdżały koło nas 10 minut później. Po 1,5 czekania trzeci przejeżdżający samochód wziął nas na sam dół - znów nad kanion rzeki Piva, do pobliskiego miasteczka. Tam wypiliśmy upragnione zimne piwo i zrobiliśmy zapasy. Ledwo wyszliśmy na drogę i już zatrzymał się samochód, który wziął nas do Niksica. Stamtąd próbowaliśmy przedostać się do Kotoru, ale wybraliśmy złe miejsce do łapania okazji i niestety do zmroku nie udało się nam przemieścić nawet o kilometr. Postanowiliśmy spać za miastem co nie skończyło się najlepiej. Gorąca noc sprawiła, że nie chciało się nam rozbijać namiotu - znaleźliśmy przytulne miejsce w niskich drzewkach i tam zasnęliśmy. Ok. 23 obudziły mnie przeklinania Kamila. Okazało się, że w rękę ugryzł go lis, który nadal stał przy nas i nie chciał uciec. Nawet świecenie latarką, trzaski plastikowej butelki o kolano nic nie
...
Zobacz zdjęcia:
Serbia i Czarnogóra
Serbia i Czarnogóra - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































pozdrawiam
matkowski, 2007-08-02 14:52:35