To jest relacja z podróży do Kirgizji i Kazachstanu dwóch Olek (w tym jednej Klejnowskiej) i dwóch sióstr Gibas (w tym jednej Kingi), czyli trzech wesołych bab, które po raz kolejny ruszyły w swoim ulubionym kierunku - „na wastok”.
Kazachstan i Kirgizja 2006
Olki2007-06-28 10:38:48
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.91 z 5.00. 11 głosów oddanych
bardzo wskazany. Z solennym postanowieniem, że będziemy raz na trzy dni moczyć się w bani poszłyśmy spać (oczywiście okazało się, że mimo najszczerszych chęci to była nasza jedyna wizyta w bani)
Postanowiłyśmy jechać w góry po tym jak zobaczyłyśmy je w Medeo z bliska. A potem chcemy dostać się do kanionu.
Ceny:
Nocleg - 500 tg
Taksówka dworzec Almaty2 - hotel - 1000 tg
Marszrutka - 40 tg
Autobus Armaty - medeo - 64 tg
Melon - 3 szt - 100tg
Piwo - 70 tg
Mapa - okolice Armaty - 1:200 000 - 580 tg
16 lipca - niedziela
Wstajemy, pakujemy się i wyruszamy nad jezioro. Z naszego bazaru jedziemy najpierw jedną marszrtuką, potem drugą, trzecią i kolejną próbując trafić we właściwe miejsce. Nikt nie potrafi nam pomóc, więc zaliczywszy pięć marszrutek, taksówkę i autobus jesteśmy w końcu na miejscu, czyli na granicy parku. Po przekroczeniu granicy złapałyśmy busika do tzw. rury (1500 tg nas to oczywiście kosztowało). Droga do "rury" jest nieźle zniszczona, gdyż tydzień przed naszym przyjazdem była tu i w Ałmacie okropna powódź. Wylały górskie rzeki i choć w Ałamcie po tym fakcie nie ma śladu, to w tej dolinie widać jak potężne są zniszczenia. Wzdłuż dość stromej przerdzewiałej rury po równie skorodowanych schodach po 1,5 h doszłyśmy wreszcie nad jezioro Ulkien Ałmaty. Niedaleko jest osada Oziernoje, stacja meteorologiczna i obserwatorium. Pouczone żeby nie rozbijać się nad jeziorem tylko gdzieś ponad nim, żeby nie mieć kłopotów szukamy jakiejś miłej polanki na nocleg. Same jezioro ma niesamowity kolor coś jakby niebieski czy zielony, ale nie turkusowy. W tle majaczą ośnieżone szczyty. Woda jest okropnie zimna - ale nie ma co się dziwić jesteśmy na 2511 m n.p.m. Kręcą się tu jacyś miejscowi turyści (miejscowi czyli nie z Zachodu) i para ze Szwajcarii. Jest pięknie, a raczej byłoby gdyby nie jak zwykle ludzie, którzy wpadli
...
Tez byłem w Aula-acie w 1990 roku ale ciągnie mnie tam znów.
Pozdrawiam
Darek z Kepna, 2007-10-15 22:43:49
Zobacz zdjęcia:
Kazachstan
,
Kirgistan
Kazachstan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



















vlad, 2007-11-04 21:09:27