To jest relacja z podróży do Kirgizji i Kazachstanu dwóch Olek (w tym jednej Klejnowskiej) i dwóch sióstr Gibas (w tym jednej Kingi), czyli trzech wesołych bab, które po raz kolejny ruszyły w swoim ulubionym kierunku - „na wastok”.
Kazachstan i Kirgizja 2006
Olki2007-06-28 10:38:48
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.91 z 5.00. 11 głosów oddanych
że tu jest tak tanio, bo oni płacili 300$ dziennie za możliwość pojeżdżenia tymi motocyklami - nie licząc przelotu, wiz itp. Jeśli my do tej pory czułyśmy się jak wiecznie naciągane naiwne turystyki z Zachodu to patrząc na nich zmieniłyśmy to mniemanie o sobie.
Po nich przyjechał Siergiej (kierownik całego bajzlu), a my wróciłyśmy plażą przy malowniczym zachodzie słońca nad jeziorem. Wieczorem szybka kąpiel i mała impreza z towarzystwem - popiłyśmy, pojadłyśmy słodyczy i poszłyśmy spać.
23 lipca - niedziela
Wcześnie rano z namiotu wygania nas panująca w środku coraz wyższa temperatura. Szybko więc zażyłyśmy orzeźwiającą kąpiel w jeziorze i potem pożegnałyśmy Szwajcarów. Zwinęłyśmy obozowisko i poszłyśmy na stopa, aby dostać się do Tamgi. Poprzedniego dnia namówione przez motocyklistów zostałyśmy z nimi (ani oni, ani do końca my nie mogłyśmy stwierdzić na mapie w którym miejscu dokładnie jesteśmy), ale dziś nie chciałyśmy same siedzieć na odludziu i postanowiłyśmy zmienić miejscówkę, na jakąś bardziej zaludnioną. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy zapytawszy kierowcy czy podrzuci nas Tamgi, ten stwierdził, że właśnie tu jesteśmy. Po chwili konsternacji zapakowałyśmy się do tego busika jadącego do Biszkeku i stwierdziłyśmy, że wysiądziemy gdzieś po drodze, tam gdzie nam się spodoba. Kierowca patrzył do końca na nas jak na UFO. Wysiadłyśmy w Kai-Sui, wsi która może niezbyt zachęcająco wyglądała, ale przynajmniej był tu jakiś sklep, kwatery, bar i informacja turystyczna. Od razu znalazłyśmy lokum z WC na zewnątrz, ale z prysznicem i niedaleko plaży. Ponieważ miał to być dzień byczenia się na plaży do wieczora na zmianę leżałyśmy, kąpałyśmy się i chodziłyśmy do barów. W końcu nie wytrzymałyśmy i schowałyśmy się pod parasolami na prywatnej plaży przy pensjonacie i do wieczora grałyśmy w karty. Południowy brzeg
...
Tez byłem w Aula-acie w 1990 roku ale ciągnie mnie tam znów.
Pozdrawiam
Darek z Kepna, 2007-10-15 22:43:49
Zobacz zdjęcia:
Kazachstan
,
Kirgistan
Kazachstan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



















vlad, 2007-11-04 21:09:27