Spotkania z rybakami ze Sri Lanki
Katamaran


Paweł Mizieliński2007-06-21 14:33:28
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 11 głosów oddanych
Szum... miarowy, jednostajny obejmujący swoimi ramionami potęgujące uczucie pustki. Z lewej strony dwie gigantyczne, błękitne płaszczyzny stykające się hen, daleko, w linii horyzontu. Z prawej - palmy, z politowaniem kiwające na wietrze swoimi rozczochranymi głowami. I ten potworny upał, osłabiający jakąkolwiek chęć, wolę zrobienia chociażby jednego kroku.
Miewam czasem głupie pomysły i ten był chyba jednym z nich. Spacer po plaży, w południe, z torbą pełną obiektywów, do której jakiś skrzat dorzucił jeszcze parę kowalskich narzędzi. Najgorsza pora, najgorsze światło i nic dookoła. Powrót też byłby porażką równoznaczną z matczynym "a nie mówiłam", co tylko spotęgowałoby moją frustrację. Idę więc dalej ze swoim paskiem wrzynającym się w ramię i taśmociągiem myśli ganiących mnie za naiwność i głupotę. Ktoś pcha mnie w tym marszu do przodu mimo, że na końcu drogi z pewnością niczego nie znajdę.
Pojawili się z prawej strony w błękitnej otchłani Oceanu Indyjskiego. Najpierw jako czarny punkt zakłócający rytm krajobrazu. Zaraz potem mogłem rozróżnić już kształt małej łódki i kilku siedzących w niej mężczyzn. Katamaran. Stary, pomarszczony, spalony słońcem jak twarze siedzących w nim ludzi. Wiosłowali w moim kierunku, by nagle, jeszcze sporo od brzegu, dać się ponieść gigantycznej fali wykonującej pracę setki galerników. To była ta chwila. W ułamku sekundy przez matówkę aparatu dostrzegłem sens swojej mordęgi. Zahipnotyzowany obrazem ciężkiej łodzi niczym łupina unoszącej się na grzbiecie fali stałem i naciskałem spust migawki. Wreszcie piaszczysty brzeg zakończył demonstrację siły oceanu. W zetknięciu z dnem katamaran okazał się - wbrew wcześniejszemu wrażeniu - ciężkim klocem drewna. Dziesięciu mężczyzn wyskoczyło z łodzi. Zmęczeni po nocy spędzonej na wodzie zaczęli pchać katamaran przez piaszczysty, 50-sięcio metrowy
...
ziewak, 2007-06-28 12:22:15
Zobacz zdjęcia:
Sri Lanka
Sri Lanka - wybierz obszar, który cię interesuje:









































Bardzo ciekawa relacja, o tyle ciekawsza od relacji z którymi można zapoznać się w różnych pismach podróżniczych i informacjach w przewodnikach, że opisuje życie zwykłych ludzi - miejscowych rybaków, którego nie pozna się z przewodników ani relacji zwykłych turystów zwiedzających przygotowane dla nich atrakcje turystyczne.
Jestem pełen podziwu dla Twojej ciekawości świata, w tym ludzi. Zaskakujesz nie tylko znakomitymi zdjęciami, ale umiejętnością opisywania swoich przeżyć i tego co zobaczyłeś. Bywają podróżnicy i turyści natrętni, którzy płacą ogromne pieniądze aby zobaczyć to co Ty przeżyłeś, a Tobie wystarczyła cierpliwość i paczka papierosów:-).
Życzę Ci kolejnych udanych wypraw i przyjaźni ludzi z którymi będziesz chciał się zapoznać aby móc zasmakować przygody i tego co najciekawsze w zwiedzanych zakątkach świata a co nie będzie dane zwykłym turystom i podróżnikom. Czekam na kolejną relację:-).
Pozdrawiam,
PAwel.
PAwel8850, 2007-07-02 22:39:10